Archiwum dla Kwiecień, 2011

Budowa gitary to wbrew pozorom bardzo prosty schemat. Każdy człowiek posiadający odpowiedni zapał i samozaparcie byłby w stanie sam zbudować sobie gitarę. Wiele osób, zupełnie niepotrzebnie, boi się eksperymentować ze swoją gitarą. Nie jest to skomplikowany instrument i bardzo łatwo można samemu wykonać drobne naprawy. Na poparcie swojej tezy, mogę podać przykłąd instrumentu znanego jako Diddley Bow. Był on wykorzystywany przez bluesmanów na początku XX wieku. Jego budowa wyglądała następująco: do kawałka ściany była przybita struna zrobiona z drutu, lub kawałka grubej słomy. Rolę mostka pełnił kamień, zaś bluesmani grali na swoim „instrumencie” używając rozbitej szyjki od butelki (skąd wzieła się poźniej nazwa techniki gry „bottleneck”). Ci sami ludzie w późniejszym czasie komponowali piosenki, z których większość była inspiracją dla późniejszych wielkich hitów (jak np. „House of The Rising Sun” czy „Sweet Home Alabama”). Skoro oni mogli – to i Ty też !

Przejdźmy zatem do samej budowy. W gitarze najważniejszym elementem jest MENZURA. Menzura jest miarą odległości. Aby gitarę dało się nastroić odległość od siodełka (lub progu zero) do progu nr 12, oraz od mostka (lub strunnika) do tego samego progu, musi być identyczna. W przeciwnym razie gitara prawdopodobnie nie będzie zdolna do nastrojenia. Ważna jest także akcja strun. Jeśli jesteś leniuchem i masz zbyt delikatne paluszki, albo masz w planach zostanie muzykiem thrash metalowym, który będzie bardzo szybko zmieniał chwyty, powinieneś wybrać gitarę z niską akcją strun. Nie ma wówczas problemu z przyciskaniem strun, jednakże przy mocniejszym biciu gitarowym struny będą się obijały o progi, powodując niemiłe bzyczenie – szczególnie dobrze słychać to w gitarach akustycznych. Wyższa akcja strun to oczywiście mniej wygodna gra, jednakże do wszystkiego można się przyzwyczaić. Struny nie będą się też obijały, przez co gra będzie zawsze czysta. Oczywiście nie można przesadzić w żadną ze stron, gdyż doprowadzi to do stanu nieużywalności gitary.


A teraz wyszczególnimy ważniejsze elementy gitary.

Klucz gitarowy typu Wilkinson

Klucze – zwane również stroikami – służą do strojenia gitary. Klucze mogą być otwarte, wówczas zębatka jest na wierzchu, zamknięte, gdy jest ona obudowana, lub olejowe – w zamkniętej puszce poruszają się zanurzone w oleju, przez co nigdy nie rdzewieją i nie zacinają się. Jeśli jednak właściciel dba o gitarę nie ma to znaczenia.


Główka – w tym przypadku jest to główka z gitary typu Fender, w której klucze ułożone są po jednej stronie. Istnieją także główki z montowanymi symetrycznie kluczami. Na niej najczęściej znajduje się nazwa i ewentualny numer seryjny gitary.

Siodełko – podtrzymuje struny, uniemożliwiając uciekanie na boki podczas grania. Siodełko nadaje także wysokość na jakiej znajdują się struny. Istnieją także gitary z tzw „progiem zero” – na owym progu opierały się wówczas struny, a samo siodełko zapobiegało jedynie rozjeżdżaniu się strun. W gitarach z niską akcją strun oraz mostkiem z wajchą montuje się tzw straplock, zapobiegający wypadaniu strun.

Gitara z progiem zero

Progi – są to metalowe elementy nabite na podstrunicy, które określają wysokość dźwięku. Jeden próg odpowiada wartości półtonu. W zależności od modelu i gitary liczba progów może się różnić. Popularne stają się również gitary (szczególnie basowe) bez nabitych progów, co daje większą swobodę gry, jednakże jest to rozwiązanie dla bardziej zaawansowanych muzyków.Gitara bezprogowa

Podstrunnica – jest elementem na którą nabija się progi. Zazwyczaj przykleja się ją na gryf, ponieważ zazwyczaj pod spodem jest umieszczony pręt napinający gryf – zapobiega on wykrzywianiu się gryfu. Na podstrunicy umieszczone są markery (lub inkaustacje), które oznaczają numer progu. Zazwyczaj dwie kropki w takim oznaczeniu to próg nr 12 a potem nr 24.

Gryf – do niego przymocowana jest podstrunica. Grubości i szerokości gryfu się różnią, jednakże dobór dobrego gryfu to indywidualna kwestia gustu i wygody dla każdego muzyka.

Przetwornik typu humbucker

Przetwornik – element magnetyczny wysyłający dźwięk wibrującej struny do wzmacniacza. W przypadku gitar akustycznych i klasycznych rolę przetwornika pełni pudło rezonansowe, a umieszczany w środku mikrofon umożliwia podpięcie do wzmacniacza. Widoczny w Fenderze przetwornik jest przetwornikiem typu single coil (pojedyńcza przystawka). Jest to dobry przetwornik do gry muzyki lżejszej, bluesowej lub rockowej, z racji często spotykanego słabszego uzwojenia i mniejszej mocy. Drugi popularny typ przetwornika to humbucker. Są to dwie pojedyńcze przystawki, połączone w jedną, która lepiej wyłapuje drgania. Zazwyczaj humbuckery mają większą moc, dlatego też częściej używa się ich w odłamach metalu – thrash, heavy, black i inne.

Potencjometry – są to urządzenia służące do ustawienia głośności i barwy gry gitary. Można stosować je w różnych schematach np. po jednym typu volume i tone na humbuckera, co w przypadku gitary z 2 humbuckerami daloby nam 4 potencjometry. Niewłaściwe podłączenie potencjometrów może poskutkować brakiem sygnału.

Przełącznik z gitary Gibson.

Przełącznik pickupów – przełącznik ten ma za zadanie zmieniać konfigurację przetworników. Może on wyłączyć lub włączyć niektóre przetworniki przez co zmieni się barwa dźwięku. Przełącznika nie montuje się we wszystkich gitarach.

Gniazdo – jest elementem, do którego należy wpiąć kabel. Obecnie używanym gniazdem jest gniazdo typu JACK. W gitarach starszego typu wykorzystywało się gniazdo typu MIDI.

Mostek –  jest elementem, na którym są zamontowane struny. Ustawia się na nim menzurę i wysokość strun. Rozróżnia się mostek stały i ruchomy. Mostek stały występuje w gitarach bez wajchy (np. tune-o-matic), zaś ruchomy w gitarach z wajchą. Najpopularniejsze typy mostków ruchomych to Vintage Tremolo występujący w Fenderze i Floyd Rose, który charakteryzuje się większymi możliwościami ustawień.
Nietypowy mostek występujący głównie w gitarach marki Steinberger, który pełni funkcję stroików.

Struny – w zależności od naszych oczekiwań występują różne grubości strun (w gitarach klasycznych z reguły używa się standartowych rozmiarów). Miękkie 9-42, 10-46 do muzyki spokojnej, stosunkowo miękkie. 11-52 i większe do bardziej ostrzejszej gry. Wyróżnia się 3 struny basowe i 3 wiolinowe. Basowe są to te z owijką E,A,D (pierwsze trzy od góry). Wiolinowe 3 dolne bez owijki.

Reklamy

Wybór gitary

Posted: Kwiecień 26, 2011 by JPoczwarka in Teoria
Tagi: , , , , , , ,

Przede wszystkim musisz sobie sam odpowiedzieć na pytanie:

Jaką chcę grać muzykę ?

Jest to bardzo istotne, gdyż od tego zależeć będzie kupno instrumentu. Z pewnością usłyszałeś iż najlepiej zacząć od gitary klasycznej. Jest to bzdura. Prawda jest taka, że nauczysz się grać na KAŻDEJ gitarze, pod warunkiem, że 

będzie zdatna do gry (o zdatności również opowiem w innym dziale). Jeśli czujesz, że Twoim powołaniem jest gra w zespole rockowym to wybierasz gitarę elektryczną. Jeśli od zawsze fascynuje cię blues to kupisz gitarę akustyczną. Jeśli masz zamiar grać tylko i wyłącznie przy ognisku to idealnym wyjściem będzie klasyk. I tak dalej, i tak dalej. Poniżej „zlustrujemy” każdy typ gitary i odpowiemy do jakiej muzyki się ona nadaje.

Innym ważnym elementem jest Twoje ZAANGAŻOWANIE. Musisz być przekonany do gry na gitarze. Wiele razy przygoda z gitarą smutnie kończy się odrzuceniem jej w kąt, lub próbie sprzedaży w Internecie. Czynnikami może być brak czasu, lenistwo, niechęć lub po prostu brak wcześniejszego przekonania (często podejście typu – koledzy grają, to ja też zacznę – jest złudne). Zwróć także uwagę na warunki w jakich mógłbyś uczyć się grać. Najlepiej żebys miał swój własny kącik, w którym mógłbyś usiąść pół godzinki dziennie i „pobrzdąkać”. Ostatecznie warto też pomyśleć przyszłościowo. Jak wyobrażasz sobie Twoją dalszą karierę muzyczną ? Możliwe iż usatysfakcjonuje Cię gra dla siebie samego, ale możesz też widzieć siebie w zespole muzycznym. Warto zatem nawiązać kontakt z muzykami, którzy będą uzupełnieniem Twojej twórczości.

A teraz przejdźmy do typów gitar:

Gitara Klasyczna

Gitara klasyczna jest współczesną wersją gitary klasycznej, która swoje zalążki posiada w baroku. Charakteryzuje się klasycznym kształtem pudła rezonansowego, w dzisiejszych czasach można jednakże spotkać wersje typu cutaway. Tak jak w przypadku gitary akustycznej dostępne są wersje posiadające wbudowany mikrofon, umożliwiające podpięcie do wzmacniacza. Standartowo występuje ona w rozmiarze 4/4 – jest to tzw. pełna gitara. Istnieją jednakże wariacje jak np. 3/4 lub 1/2 (głównie dla dzieci). Charakterystyczną cechą gitar klasycznych są użyte struny nylonowe. Tegoo typu struny wykonane są z plastiku, przy czym 3 dolne struny (dolne w znaczeniu o niższych dźwiękach – znajdują się one z lewej strony) są owinięte srebrną lub złotą nitką, co często prowadzi do nieporozumień (są uznawane za metalowe).

Gitary klasyczne mają charakterystyczną główkę, z dwiema dziurami, w których znajdują się plastikowe kołki do nawijania strun. W przeciwieństwie do innych gitar, w gitarze klasycznej znajdują się one w poprzek główki, a nie przechodzą przez nią na wylot. Zazwyczaj posiadają także szeroki gryf, dzięki któremu łatwiej opanować chwyty gitarowe, jednakże są i wersje z węższym gryfem. UWAGA! Gitary posiadające wąski gryf i główkę typu klasycznej, ale z metalowymi kołkami są gitarami BLUESOWYMI, ponieważ były one stosowane w początkach bluesa.

Dzisiaj także produkuje się takie gitary, a wyglądają one mniej więcej tak. Nic jednakże nie stoi na przeszkodzie założenia do niej strun nylonowych i normalnej grze – polecam takie rozwiązanie osobom, mającym problem ze zbyt szerokim gryfem w gitarze klasycznej. Inną wariacją gitary klasycznej jest gitara HISZPAŃSKA. Ma budowę gitary klasycznej, jednakże jest wykonana z drewna cyprysowego, przez co jej brzmienie jest inne niż normalnej gitary klasycznej.
Gitara klasyczna doskonale nadaje się jako instrument do gry przy ognisku. Z racji swojej poręczności będzie także dobra na wszelkie wyjazdy. Na gitarach tego typu wykonuje się także muzykę hiszpanską – flamenco. Jest to gatunek bardzo trudny i z reguły nauka podstaw trwa kilka lat – jest to zatem zadanie dla wytrwałych !

Gitara akustyczna

Gitara akustyczna występuje w 3 wariacjach pudła rezonansowego:
KLASYCZNY
WESTERN/DREADNOUGHT 
JUMBO
Gitara akustyczna ma podobną budowę do gitary klasycznej. Największą różnicą między  instrumentami jest użycie metalowych strun w akustykach. Są trudniejsze w przyciskaniu niż nylonowe, jednakże dają inny dźwięk. Gitary akustyczne typu Western są większe od klasycznych, lecz posiadają głębsze brzmienie, a Jumbo jest już o wiele większe, lecz przez to także głośniejsze. Gitary akustyczne posiadają pełne główki, a klucze przechodzą przez nią na wylot.

Gryf jest węższy niż w gitarze klasycznej. Gitara akustyczna występuje najczęściej w wersjach z 6 lub 12 strunami. Te drugie posiadają struny pogrupowane parami, ustawione tuż obok siebie, przez co brzmienie jest o wiele głębsze i posiada piękniejszą barwę. Niestety w obecnych czasach instrument ten stracił mocno na swojej popularności.
Gitara akustyczna ma już szersze zastosowanie niż klasyczna. Stosuje się ją we współczesnym bluesie, balladach rockowych, muzyce country, czy nawet w muzyce rozrywkowej. Niestety jest większa i mniej poręczna niż tzw. klasyk.

Gitary Elektryczne typu Solidbody

Gitara elektryczna jest typem najbardziej rozpowszechnionym w muzyce rozrywkowej. Typ 
solidbody oznacza pełny korpus tj. gitara bez pudła rezonansowego. Z reguły gitary takie są 
robione z jednej dużej deski i mają dokręcany gryf, ale istnieją także gitary gdzie nakłada się 
warstwami 2 gatunki drewna, a gryf jest wklejany.

Może się także zdarzyć iż gitara będzie 
zupełnie jednolita, tzn. gryf korpus i podstrunica będą całością – na to nie ma reguły. Liczba 
strun w gitarze elektrycznej to zazwyczaj 6, ale istnieją też gitary 7 strunowe, mające swoje 
korzenie w Rosji, a także – tak jak w przypadku akustyków – 12 strunowe. Istnieją gitary, które 
łączą w sobie gitarę 6 i 12 strunową, na potrzeby utworów, w których używa się obu typów gitar. 
Przykładem takiej gitary jest Gibson EDS-1275.


Z racji braku pudła rezonansowego gitara elektryczna jest dość cicha, jednakże to elektronika i wzmacniacze mają zapewnić odpowiednią głośność. Wielu osobom odpowiada czysty kanał na wzmacniaczu, jednakże istnieją efekty gitarowe i przestery jak np. overdrive, reverb czy distortion – używane głównie w muzyce rockowej.


Gitary elektrycznej możesz używać w zespołach rockowych, punkowych, grajacych muzyke 
reagge lub cieższe brzmienia. Jest również elementem współczesnych „orkiestr” takich jak np. 
gościły w programie „Taniec z Gwiazdami” lub na festiwalach kabaretowych.

Gitary typu Archtop (HollowBody)

Gitara hollowbody ma duże zastosowanie głównie w muzyce jazzowej. Gitary te występują głównie w wersji z przetwornikami, jednakże istnieją też gitary bez przetworników i spełniają one tą samą funkcję co gitara akustyczna. Podobnie jest z gitarami typu OVATION, które wyglądają tak, jednakże różnią się budową – otworami rezonansowymi oraz tyłem korpusu, który wykonuje się ze sztucznego tworzywa. Instrument charakteryzuje się pudłem rezonansowym, z otworami po bokach – zazwyczaj są one w kształcie litery „f” tak jak w skrzypcach, jednakże istnieją też otwory w kształcie łezki. 
Podobnie jak gitary akustyczne i elektryczne także i te gitary występują w wersjach 6 i 12 
strunowej. Gitary typu hollowbody są najczęściej używane w muzyce jazzowej, jednakże używano ich 
przez długi czas w muzyce typu rock n roll.

Gitary Basowe

Gitary basowe są już gitarami innego typu. W przeciwieństwie do gitar elektrycznych zamiast nadawać linię melodyczną, służą zazwyczaj do grania rytmu w piosence. Z racji grubych strun i długiego gryfu gitara basowa wydobywa z siebie niskie dźwięki.

Z początku na gitarze basowej grało się za pomocą piórka (tak jak w gitarze elektrycznej), jednakże muzycy, którzy zdecydowali się na zmianę nieporęcznego kontrabasu na mniejszy instrument, grali używając palców prawej ręki. Inną popularną techniką jest tzw. slap polegający na uderzaniu w struny i szarpaniu ich, celem osiągnięcia oryginalnego dźwięku. Gitara basowa może występować w wersji solidbody, hollowbody, a także akustycznej.

GItara basowa podobnie jak elektryczna jest nieodłącznym elementem zespołów rockowych. 
Używać jej można także w niemal każdym innym gatunku muzycznym. Z racji innego sposobu gry niż 
gitara elektryczna, o wiele łatwiej zostać samoukiem gitarowym.

Historia gitary

Posted: Kwiecień 26, 2011 by JPoczwarka in Teoria
Tagi: , , , , , , , ,

Artykuł można przeczytać pod nowym adresem bloga w odświeżonej wersji :)

http://igitara.pl/index.php/2016/10/05/historia-gitary/

Wcześniej zespół ten kojarzyłem jedynie z paru hitów choćby „The Pretender”, ale od tego albumu będę ich kojarzyć z mocnym szczerym rockowym graniem. Na początku widziałem teledysk „White Limo”, który mnie zadziwił nowatorką. Prosty teledysk stylizowany na lata 90′ z panienkami,  mocnym riffem i mocno zaakcentowaną gitarą prowadzącą. Poza tym w teledysku występuje gościnnie Lemmy Klimster z zespołu Motorhead.

Dążyłem dalej. Utwór „Rope” na początku wywołał u mnie mieszane uczucie. Intro w którym druga gitara jakby się spóźniała i potem wejście perkusji wraz z wpadającym w ucho przejściem, które skojarzyło mi się z kawałkiem „Elephants” Them Crooked Vultures (w którym grał Dave na perkusji). Wokal pozostający z tyłu pozwala wykazać się instrumentom. Na koniec jesteśmy ugoszczeni siarczystym solem i mocno dynamiczną perką.Co ciekawe, album został  nagrany w garażu, na taśmie analogowej, taki powrót do korzeni moim zdaniem był doskonałym pomysłem i pozwolił na stworzenie naturalnego brzmienia.

Zespół przed premierą umieścił album na oficjalnej stronie, który można przesłuchać  tutaj :

http://wastinglight.foofighters.com/

No ale od początku…

Album otwiera utwór „Bridge Burning”, który jest rytmiczną sieczką. Intro doskonale obrazuje cały album; nietypowe wstawki, krzyki, rytmiczne przejścia i riffy tworzące doskonałą całość wraz z  mocnym energicznym outro.

Trzecim utworem po wcześniej wymienionym „Rope”, który ukazał się jako singel jest „Dear Rosmery”. Typowy „love song”  o utracie dziewczyny z dobrym tekstem i popową stylistyką.

„Arlandria” typowa rockowa  kompozycja, ze zmieniającą się dynamiką. Wybuchowy wstęp, który przechodzi w cichy bas do którego dołącza się perka i gitara prowadząca. Refreny mocne, hard rockowe; zwrotki spokojne, które wybuchają energią. Na koniec Outro, które jest wybuchem narastającego napięcia w całym utworze.


Szóstym utworem jest „These Days” podobnie jak „Arlandia” jest dosyć zbalansowaną kompozycją z cichymi zwrotkami i mocnymi refrenami.

Back & Forth moim zdaniem jeden ze słabszych utworów na płycie, lecz wciąż trzymający poziom. Narastający wstęp, który trzyma napięcie do końca. Stylistycznie podobny do poprzednich piosenek grupy Foo Fighters.

„Matter of Time”  i „Miss the Missery” piosenki doskonale nadające się do jazdy samochodem, które zbytnio nie przykuły mojej uwagi. Brakuje mi w tych piosenkach akcentu, czegoś nietypowego.

„I Should Have Know” – ballada rockowa, która jest zaserwowana z doskonałym smakiem. Spokojne wejście, które powoli się rozrasta wraz ze smyczkami w tle. Na końcu eksplozja z mocną perką i wyraźnym basem, który był zagrany przez Krista Novoselica byłego członka grupy Nirvana.


Ostatni utwór ” Walk”  klasyczna kompozycja Fighterów. Spokojne wejście. rytmiczny refren , który przechodzi w zwrotkę/przejście i na koniec mocno wykrzyczane słowa „Never wanna die, Never wanna leave”.

Czym zaskoczył mnie album?

Wszystkim. Jak poprzednie utwory były dla mnie utworami do słuchania na raz, tak tego albumu nie chce się przestać słuchać. Riffy, przejścia, solówki, które z pozoru nie pasują, wspólnie tworzą niesamowitą kompozycję. Tu wszystko jest doskonale dopracowane i brak jakichkolwiek zapełniaczy.

Arctic Monkeys – już wkrótce, a tymczasem…

Posted: Kwiecień 16, 2011 by JPoczwarka in News
Tagi: , , , , , , , , ,

Zapowiedziany na 6 czerwca album Arcitc Monkeys  będzie się z pewnością różnił od poprzednich. Będzie na nim więcej rockowego grania z nutką vintage. Producentem tej płyty będzie James Ford, który współpracował z grupą nad ostatnim albumem Humbung i z zespołem Klaxons.

 Niedawno mogliśmy usłyszeć nowy kawałek, który znajdzie się na nowej płycie „Brick by Brick”. 

Prosty kawałek z prostym teledyskiem i tekstem, którego miło się słucha.

Przedwczoraj  ukazał się teledysk promujący singel „Don’t Sit Down ‚Cause I’ve Moved Your Chair”.

Utwór osadzony w dosyć rockowo-psychodelicznym klimacie z nutką grunge. Widać, że grupa odchodzi  od klimatów indię w stronę trochę bardziej psychodelicznych brzmień.