Archiwum dla Czerwiec, 2011

Co się dzieje z muzyką?

Posted: Czerwiec 23, 2011 by JPoczwarka in News
Tagi: , , , , , , , , , , , , , , ,

Nic się nie dzieje…

Ostatnio dosyć często słyszałem wywody, że muzyka jest słabsza, gorsza, to nie to samo co kiedyś. Czy tak jest? Z pewnością. Muzyka jak wszystko wokół się zmienia. Kiedyś był inny okres. Muzyka była buntem przeciwko systemowi (punk rock), bunt młodzieńczy, bądź  z chęci tworzenia muzyki. Kiedyś bardziej przykładano się do nagrywania piosenek/albumów. Trzeba było mieć na początku bardzo dobrze przygotowany materiał, gdyż koszty nagrywania były o wiele wyższe.

Ale czy tylko to? Również reklama ma duże znaczenie. Kiedyś, aby o tobie usłyszano, potrzeba było sponsora, który docenił by twoją twórczość. Obecnie mamy internet, który jest doskonałym miejscem do zareklamowania swojej twórczości. Jeśli tworzysz dobrą muzykę to z pewnością zostanie ona doceniona jak to miało miejsce z zespołem Arctic Monkeys.

A artyści? No cóż… W Polsce mamy parę gwiazdek, które tworzą muzykę dla samego tworzenia. Zapominają o co tak naprawdę w muzyce chodzi. Teksty są tworzone na zamówienie, instrumenty mają pasować do wokalu, a śpiewanie jest dla samego śpiewania. Ale czy tak jest w większości? W dużym odsetku, choć można usłyszeć też ciekawe grupy z dobrym tekstem, które grają z uczuciem, energią i mają doskonałe występy z tą różnicą, że trudno im zaistnieć w mediach więc żyją w podziemiu.

Mówienie, że w radiu kiedyś była dobra muzyka, to jak mówienie, że w parówkach kiedyś było mięso. Radio zawsze miało za zadanie puszczać „friendly music” którą można posłuchać podczas jazdy samochodem, w pracy bądź w sklepie. Nie można się spodziewać, że w radiu puszczą jakiegoś hardcore punka, speed metal albo acid ambient. To po prostu nie każdemu się podoba.

Mówienie, że muzyka za granicą jest o wiele lepsza, niż polska. Polska to przede wszystkim mały kraj. Więc szansa, że powstanie dobrzy zespół jest mniejsza. Przede wszystkim musi się spotkać grupa muzyków, którzy by mieli pomysł i umiejętności i lubili to robić. Szansa na to w Los Angeles jest o wiele większa niż w Warszawie.

Mówiąc, że muzyka w ostatniej dekadzie była gorsza niż kiedyś, jest po części kłamstwem. Powstało moim zdaniem wiele rockowych zespołów które tworzą dobrą muzykę i po części nawet wpasowują się w ramy medialne, lecz o nich w Polsce nie usłyszymy m.in. Paramore, Bullet for My Valentine, Arctic Monkeys (przede wszystkim powstało wiele dobrych zespołów Indie Rockowych).

Prawdopodobnie za 10-20 lat również usłyszymy, że muzyka „kiedyś była lepsza” tylko z tą równicą, ze okres owego „kiedyś” będzie wynosił o 20 lat więcej.

Reklamy
Tak, słucham muzyki pop.

Pewnie niektórzy od razu skojarzą sobie zespoły z muzyka elektroniczną i muzykę „umcy umcy”.


No cóż… Muzyka pop ostatnimi czasy dosyć się zmieniła. Jak kiedyś się postrzegało muzykę pop, w której słowa, muzyka była dobierana pod aktualny trend, okresowy i ten co trwa cały czas, czyli teksty o miłości, pieniądzach i imprezach tak teraz to raczej jest termin określany muzyką, która zdobyła popularność. Do tego jakaś pasująca muzyka, która najczęściej jest w metrum 4/4 i z łatwą kompozycją. Jednak jest jeszcze pop, który trochę się różni od tego co podałem, a dostał taką plakietkę bo stał się popularny i najczęściej za muzykiem stoi sztab ludzi, którzy tworzą jego wizerunek, kompozycje, muzykę.

Zacznijmy od brytyjskiej wokalistyki Adele.
Ma ciekawe kompozycje. Bardzo dobry głos z ciekawą otoczką instrumentalną i chórkami w tle doskonale wpasowującymi się w utwór.



Jeżeli uważacie, że to zasługa dobrego nagrania, efektów, masteringu to zobaczcie jej Live.


Kolejną wokalistką, która mnie zaciekawiła swoim wokalem jest Amy Winehouse.
Mocny soulowy ciepły głos z klimatem i pewną elegancją.



I kolejny utwór

Każdy od jakiegoś gatunku muzyki zaczyna swą karierę na szczyt sławy. Najczęściej jest to rock, albo jakieś inny gatunek, a potem w czasie trwania kariery przechodzą właśnie na pop, bo bardziej się opłaca.

Ale czy zawsze?

Im więcej zespołów wykonujących pop tym trudniej się przebić. Ale są też osoby, które zdobyły sławę grając muzykę pop i potem wydaja ciekawy album zatytułowany „Back to Basic”. Mowa tu oczywiście o Christinie Aguilerze.

Znałem ją już wcześniej z teledysków na vivie, lecz nie przykuwała zbytnio mej uwagi. Ostatnio przypadkowo na nią natrafiłem i szok! Wydała album, który jest doskonały pod każdym względem. Można znaleźć na nim Bluesa, Jazz zrobione w dobry sposób z nutką popu co powoduje, że ten album się naprawdę miło słucha. To co mi się najbardziej podoba w wokalu to ten pazur, który doskonale wpasowuje się w piosenkę.



I kolejna…


A co na krajowym rynku muzycznym?

Nie słyszałem ostatnimi czasy nic ciekawego. Być może ktoś tworzy dobrą muzykę, ale nie jest w stanie się przebić przez papkę serwowaną z telewizji albo nie trafia w gusta słuchaczy. Lecz kiedyś istniał zespół składający się z dwóch dziewczyn, a mianowicie Sistars. Dobry tekst, otoczka muzyczna…

To jest właśnie to!