Archiwum dla Grudzień, 2012

Intro x2: Dis    B     F     a

Dis    B     F     a
Zatańcz ze mną jeszcze raz
 Dis    B     F     a
Otul twarzą moją twarz
 Dis    B     F     a
Co z nami będzie? – za oknem świt
 Dis    B     F     a
Tak nam dobrze mogło być

B                            Dis                     B
Gdy ciebie zabraknie i ziemia rozstąpi się
Dis
W nicości trwam
B                  Dis
Gdy kiedyś odejdziesz
B                                     g
Nas już nie będzie i siebie nie znajdziesz też

Dis    B     F     a
Zatańcz ze mną jeszcze raz
Dis    B     F     a
Chcę chłonąć każdy oddech twój
Dis    B     F     a
Co z nami będzie? – uwierz mi
Dis    B     F     a
Tak jak ja nie kochał nikt

B                    Dis               B
Gdy ciebie zabraknie i ziemia rozstąpi się
Dis
W nicości trwam
B                    Dis
Gdy kiedyś odejdziesz
B                                    g
Nas już nie będzie i siebie nie znajdziesz też 2x

D                            G5
W salonie wśród ciepłych świec
h                       G5
Już nigdy nie zbudzisz mnie
D                        G5
Już nigdy nie powiesz mi
h                     G5
Jak bardzo kochałeś mnie
B                            g
Kochałeś mnie, kochałeś mnie…
Solo : Dis    B     F     a x2

Dis    B     F     a
Czy słyszysz jak tam daleko muzyka gra?

Dis    B     F     a
Zatańcz ze mną, jeszcze raz

B                  Dis                    B
Gdy ciebie zabraknie i ziemia rozstąpi się
Dis
W nicości trwam
B                   Dis
Gdy kiedyś odejdziesz
B                                    g
Nas już nie będzie i siebie nie znajdziesz też
B              Dis            B
Zatańcz ze mną, ostatni raz
B                                   g
Nas już nie będzie i siebie nie znajdziesz też

Same słowa

Posted: Grudzień 12, 2012 by JPoczwarka in Wiersze
Tagi: , , , , , , ,


To jak zapomnieć
Słów do mowy
Tak łatwo jest żyć
W świecie manipulacji
Czuję istotę
Własnej wariacji
Potrzeba więcej słów
Do pozytywnej relacji
Śpiewam je sam
Bo nie mam nikogo
Jestem samotny
Czasem markotny
Spędziłem życie
Podążając za niczym
Utopiłem smutki
W szklankach wódki
Poruszam stopą
By móc iść
Nie zapomnieć
Który jest dziś
Ktoś już zdecydował
Przez co mam przejść
Jak otwarte okno
Co wiatr i deszcz wpuszcza
Pogoda wychodząca przez burzę

Kciuk

Posted: Grudzień 10, 2012 by JPoczwarka in Wiersze
Tagi: , , , , , , , , , ,

Chmury
Ciemność nad palmami
Zakrywam je plamami
Pozostającymi tylko łzami
Plamami tuszu
Słowa kołyszące się koło mych uszu
Nie wyglądasz na rozumiejącego
Umierającego?
Jesteś tym co zapala lampę
Gasi jak świeczka płomień
Płonę
Żyjąc w ciemni
Ciemni milczenia
Owoce kołyszą się na wietrze
Płynę z falami wiatru
Na falbanach chmur statku
Czy rozumiesz co mówię?
Klnę i jadem pluję
Wracam do słów
Milczenie
Żyję tak cicho nic nie mówiąc
Odwracam się słysząc szept
Brnę w krainę cienia
Kołysząc się na wietrze
Mroczny cień pode mną płynie
Chwila milczenia
Oddychając z ulgą
Przygotowując się na podróż długą
Po krainie cienia
Kroczy ze mną pasażer
Pasażer cienia
Zmowa milczenia?
Dech
Wracam do aktu pierwszego
Zaczynam od jedenastego
Płynę
Połykam ślinę
Podróżując po myślach
Czuje strach
Strach cichy
Bojąc się wyjść z cienia
Czując się bezpiecznie
To trwa wiecznie
Walcząc
Krwią plując
Pokonując każdy dzień
Jak wojna
Braterstwo
Dusza
Bohater na walkę wyrusza
Śnieg

Plecabo – English Summer Rain

Posted: Grudzień 10, 2012 by JPoczwarka in Wiersze
Tagi: , , , , , , ,

 

Niebo okryło się bielą.
Bielą światła znikomego.
Patrzę na deszcz spadający z nieba.
Ukrywając się w piwnicy zapomnienia.
Jestem światłem wieczności.
Patrzę w obłok niepewności.
Szukam ciągłej światłości.
By nie zapaść się w ciemności.
Czekam na kolejny start.
Kończąc na mecie.
Wszystko takie same.
Nic się nie zmienia.
Ukrywam się od zapomnienia.
Słucham myśli istnienia.
Pozwalające żyć mojemu pragnieniu.
Życia.

 

Intro: e e C h e e C

h e D e D
Często twe oczy zamiast wiosennieć zielenią
G C C
Są takie zimne i dziwne
h e D e D
W chorych rozmowach oczy patrzą gdzie indziej
G C C
Patrzą tylko gdzie by się schować

Przejście : h e e C

h e D e D
Twoje ramiona – nie kruszące się ciasto
G C C
Nie pachną miętową maścią
h e D e D
Ja w twoich ramionach – nieistotny dysonans
G C C
Deszcz szczęścia strzał nad przepaścią

h e e
Szeptem na ucho powiem że
C h e e
Że ja, ja się tego wyrzekam…
C h e e C
Że ja, ja się tego wyrzekam…

h e
Tych ranków jak febra
D e D
– u okien twych jak żebrak –
G C C
Siedziałem za drzewem nie raz

h e
Tych gwiazd spadających
D e D
– pijanych gwiazd na stos –
G C C
Nocą gdy będę umierał

h e e
Szeptem na ucho powiem że
C h e e
Że ja, ja się tego wyrzekam…
C h e e
Że ja, ja się tego wyrzekam…
C h e e
Wyrzekam bo…
C h e e
Wyrzekam bo…
C h C h
Nikt tak pięknie nie mówił, że się boi miłości
C h C h
Nikt tak pięknie nie mówił, że się boi miłości
Jak Ty

Solo:
e e
C h e e
C h e e
C h e e C

h e D e D
Zanim piorun i tęcza przejdą przez smutków most
G C C
Zanim dzień stąd odleci na chmurze
h e D e D
Zanim groszki i róże pocałują się znów przez płot
G C C
Zanim kurz pozamiata podwórze

h e e
Szeptem na ucho powiem że…
C h e e
Że ja, ja się tego wyrzekam…
C h e e
Że ja, ja się tego wyrzekam…
C h e e
Wyrzekam bo…
C h e e
Wyrzekam bo…
C h C h
Nikt tak pięknie nie mówił, że się boi miłości
C h C h
Nikt tak pięknie nie mówił, że się boi miłości
Jak Ty

Przejście:
e e
C h e e
C h e e
C h e e

C h e e
A kiedy spotkam Ciebie na śmierci zakrętach
C h e e
jeszcze raz to tylko Tobie powiem
C h e e
A kiedy spotkam Ciebie na śmierci zakrętach
C h e e
jeszcze raz to tylko Tobie powiem
C h C h
Nikt tak pięknie nie mówił, że się boi miłości
C h C h
Nikt tak pięknie nie mówił, że się boi miłości

Jak Ty…
e e C h e

Crossfade – Cold

Posted: Grudzień 9, 2012 by JPoczwarka in Wiersze
Tagi: , , , , ,

Patrząc wstecz.
Widzę, że nie miałem okazji.
By cię przytulić w płomyku ciemności.
Nie chciałem tego mówić.
Jest mi przykro z powodu tego.
Zimno mnie otacza.
Przepraszam za swe kłamstwa.
Widzisz, że stoję
Czy mnie nie słyszysz?

Ja żyję.
Co naprawdę chciałem powiedzieć
Przepraszam za swój czyn
Przepraszam za czas
Który nie wróci już.

Do you want me to change?

Posted: Grudzień 8, 2012 by JPoczwarka in Wiersze
Tagi: , , , , , , ,


Czy mam się zmieniać?
Dla sławy?
Dla pieniędzy stałych.
Latać między chmurami.
Łapać rękoma skały.
Czy to jest to czego szukam, czego pragnę?
Nic nie znaczy już nic.
Nie zmienię się.
Choć mówiłem co innego.
Nie mam nic do stracenia.
Podążam chwilą wytchnienia.
Świat daje mi wybór.
Lecz, czy skorzystam z niego?
Mam pustą kieszeń.
I nie wstydzę się tego.