O wirtualnej samotności i życiu słów kilka…

Posted: Październik 20, 2013 by JPoczwarka in Blog
Tags: , , , , , , , , , , ,

Człowiek od zarania dziejów czuł się samotny. Czy ktoś, kiedyś nigdy nie był sam? Nie czuł pustki? Z pewnością nie raz… Coraz więcej osób opuszcza swoje miasta, by wyruszyć w podróż za pracą, bądź chęcią zdobywaniem wiedzy. Tracimy przez to swoje stałe grono przyjaciół i często zostawiamy rodziny. Jesteśmy jak samotne wilki w nowym otoczeniu. Próbujemy poznać nowe osoby, ale często kontakt ogranicza się do spotkań w pracy, bądź w szkole.

comment_wbgafjFLDOeOH6q0C7pCh3rBnzXjA11k,wat400

Problem samotności się nawarstwia. Coraz częściej osoby te brną w internetowe znajomości. Próbują zaspokoić swoje wewnętrzne potrzeby obcowania z drugim człowiekiem. Serwisy internetowe wręcz zmuszają użytkowników do ingerowania w Social Media, oferując logowanie przez Facebooka i zapraszanie przez niego znajomych. Nie mówię, że to jest złe. Raczej mam na myśli to, że zmusza się nas na każdym kroku do przebywania dłużej przy komputerze, niż chcemy. Lajki, plusy, komentarze, łapki, oceny, opinie. To wszystko już jest wywieraniem wpływu na użytkownika by spędził pięć minut dłużej przy komputerze. Autorzy filmów, artykułów się co prawda przez to promują, zdobywają sławę, ale coraz częściej jest to robione na siłę.

Taki przykład z muzycznego światka. Profile na Facebooku zespołów to przeważnie produkt marketingowy. Brakuje mi w tym wszystkim kontaktu z artystą. Profile na Twitterze, to spam na temat nadchodzących koncertów, nowym albumie, płyt, koszulek, a nawet biżuterii. Artysta jest produktem medialnym, taką marionetką w w rękach wielkich koncernów muzycznych. Mimo to ludzie to lajkują, dają plusy i napędzają tą świetnie skonstruowaną machinę.

Rozumiem fakt, że ciężko by było z każdym fanem porozmawiać, odpowiedzieć na pytania, porozmawiać o nadchodzącym albumie, ale większość ( nie mówię, że wszyscy) ma to w dupie. Hajs się musi zgadzać. Muzycy dawniej często przechodzili przez etapy samotności, co skutkowało świetnymi albumami. Ukazywało to duszę artysty. Wykonawca był nagi z uczuć. Aktualnie jest goły, i to dosłownie bo tego właśnie wymaga  publiczność. Wyrażanie swoich rozterek i żali jest aktualnie niemodne. Nikt już nie tworzy muzyki uosabiając się ze swoimi kompozycjami.

Wracając do tematu samotności.

Wiele osób odłącza się od realnego życia. Kiedyś samotność była karą, aktualnie jest stylem życia. Jesteśmy samotni, bo tak jest nom wygodniej. Nie mamy obowiązków, zobowiązań, nie musimy się o nic martwić. W ten sposób wielu osobom żyje się lepiej.

comment_rkXJegkfK8nY4AgcZishawIeV8Z12TDt,wat

Często widuję w internecie narzekania na płeć przeciwną. A bo on/ona mnie zostawiła, zerwała przez SMSa, napisała na serwisie społecznościowym. Problemy są rozwiązywane wirtualnie, a nie realnie. Ludzie rozstają się nawet nie widząc swoich twarzy. Co niektórzy pompują umysł sztucznym wyobrażeniem o przyszłej połówce zapominając, że tak naprawdę świat to nie jest film romantyczny. Tu obowiązują inne zasady.

Układamy swoje życie opierając się na filmach, książkach, tak naprawdę żyjąc cudzym życiem. Życiem postaci wykreowanych przez autorów. Kiedy się w końcu obudzimy z tego snu? Kiedy wyjdziemy ze swojego kokonu i odważymy się poznać nowych ludzi, którzy nie będą tylko obrazkiem na monitorze?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s