Kilka zdań o siłowni

Posted: Styczeń 16, 2014 by JPoczwarka in Blog
Tags: , , , , ,

Ludzie od zawsze coś robili. A to praca w polu, a to czytanie książek, nauczanie innych ludzi, wymyślanie teorii. Były też lenie co nic nie robiły. Ci najczęściej szybko marnie kończyli. No ale cóż. Takie życie. Jest również kategoria tych co robią coś cały czas, a mianowicie: sportowcy.

Od zawsze byli uwielbiani przez lud. W antycznym Rzymie byli wybierani jako walczący, biegający, rzucający. Krótko mówiąc, klasyczna olimpiada. Były organizowane igrzyska, były nagrody, było świetnie.

Ale teraz moje pytanie. Po co?!

Próbowałem tego. Chodziłem na siłownie przez prawie rok, a biegam od małolata. Ganiałem jak głupi za piłką, a nawet zdobyłem parę dyplomów (teraz leżą w szafce na samym dole). Ale ja wtedy byłem dzieckiem! To normalne, że człowiek za dzieciaka ma dużo energii i chce jakoś ją wyładować. Pobiegać parę razy w tygodniu rekreacyjnie rozumiem, ale biegać 10km dziennie, wyciskać ostatnie poty, tak po prostu bez powodu? No tego to ja już nie rozumiem.

Niektórzy powiedzą, że to lubią, że tak fajnie i w ogóle. Ale dla mnie to robienie rzeczy, której się nie do końca lubi. Z tego względu, też zrezygnowałem z siłowni. Z początku było fajnie. Człowiek stawał się silniejszy, cięższy, lepszy. Ale siedzieć na maszynie i robić 15 powtórzeń po cztery razy na każdą partię mięśni? Siedzieć 3h i po prostu bawić się ciężarkami? To jest fajne na początku, jak się doświadcza czegoś nowego. Też polecam spróbować i sprawdzić czy się podoba, ale dla mnie to straciło sens. Przez cały rok robić jedno i to samo (zmieniają się jedynie partie mięśni i dieta). Rozumiem jedynie ludzi, dla których siłownia to cel. Chcą być mistrzami w Kick-Boxingu, albo trenują jakiś dodatkowy sport, ale tak po prostu by się zmęczyć? To nie dla mnie…

Nawet piłka nożna ma cel. Bieganie z kulką po wymiarowym boisku i starać się trafić nią do bramki. Ale siłownia?

Są jeszcze ludzie, którzy chcą w przyszłości zostać sławnymi sportowcami. Sam taki byłem! Grać na wielkich stadionach w blasku fleszy i być na okładkach magazynów sportowych. Ale nie tędy droga. Jest tyle przeciwności losu, które mogą ci zmienić przyszłość, że to się nawet nie opłaca. Mała głupia kontuzja,( o którą uprawiając sport nie trudno ), może cię skreślić z listy na zawsze.

Już pomijam fakt ingerowania w swój układ biologiczny. Sportowcy mają diety, ale dla wielu to za mało. „Białka musi być 500g, a węglowodanów dziś więcej bo dziś kondycję robię”. Rozumiem naturalne suplementy, ale proszki? Proszę was…

Siłownia jest dobrym rozwiązaniem, jeżeli mamy cel. Wszystko jest dobre jak ma się jakiś cel. Jeżeli chcemy zrzucić parę kilogramów, lub utrzymać formę, ale chodzić bo tak jest modnie? Bo tak jest fajnie? Minęły już ponad dwa tygodnie od nowego roku. 80 % ludzi zaczynających swoją przygodę z siłownią już odpuściło, a kolejne 10 % odpuści w następnym tygodniu :)

Bo człowiek to istota leniwa…

Pierwsze zdjęcie mam stąd, a drugie stąd o tu :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s