Danger Mouse – Rome

Posted: Luty 8, 2014 by JPoczwarka in Recenzje
Tags: , , , , , , ,

Rzadko się zdarza, ale się zdarza, że wykonawca mnie urzeknie od początku. Dowiedziałem się o nim z magazynu muzycznego, gdzie udzielał wywiadu i opowiadał o produkcji najnowszego albumu. Ciekawym było, że wspominał o dużym wpływie hitów disco na rok 2013. Spójrzcie na piosenkę Get Lucky, którą zrobił Daft Punk. To typowy utwór z lat 80. Gitary, wokale, perkusja. To wszystko przypomina Bee Gees. Ale wracając do Danger Mouse to stworzył on w 2011 roku świetny album o nazwie „Rome”. Wiedziałem jedynie tyle o nim, że jest producentem i współpracował z takimi gwiazdami jak U2, Gorillaz, czy Black Keys.

Wczoraj rano miałem przy użyciu Spotify już go na telefonie i słuchałem w drodze do szkoły, a że drogę mam długą, bo muszę jechać godzinę pociągiem i 10 min tramwajem to zawsze dam radę jeden album przesłuchać :)

Oczarował mnie. Ten album jest magiczny. Jest spokojny i klimatyczny. Ma wszystko to, co powinien mieć. Mało jest takich albumów. Trzeba dodać, że o nim nigdy nic nie słyszałem. Grali i śpiewali na nim takie gwiazdy jak Jack White i Norah Jones. To klasa sama w sobie.

Wczoraj słuchałem go w drodze na stację. Oglądałem zatłoczone miasto, ludzi i żebraków. Jedni się śmiali, drudzy rozmawiali, a ja tak szedłem i czułem to miasto. Miasto, które tętni życiem. Które oddycha i mówi swoim głosem.

Boję się, że znudzi mi się tak jak inne albumy, bo zbyt mocno mi się „przesłucha”, ale ważne, że się teraz w niego wczuwam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s