Archive for the ‘News’ Category

Wykład gitarzysty i wokalisty Foo Fighters

Posted: Maj 27, 2015 by JPoczwarka in News
Tagi: , , ,

Opisuje on swoje początki z muzyką. Co go zmotywowało do złapania za gitarę. Czemu postanowił się temu poświęcić. Jakie trudności musiał przejść, aby móc oddać się swojej pasji.

Wykład jest niestety po angielsku, ale jak mieliście angielski w szkole, to myślę, że dacie radę :)

Czy wyobrażaliście sobie, co by było gdyby wasz nauczyciel chemii dorabiał sobie po godzinach? Ale nie chodzi mi o korepetycje, ale o bardziej dochodowy biznes. Są dwa typy nauczycieli: tacy co chcą czegoś nauczyć i tacy co chcą odbębnić swoje i pójść do domu. Walter White był tym pierwszym. Może i praca nauczyciela nie była jego powołaniem, ale chemia tak. Kochał ją. Ale i kochał również swoją rodzinę. To właśnie dla niej postanawia się zmienić. Dla niej postanawia wsiąknąć w nielegalny biznes, który choć niebezpieczny to przynosi niezłe zyski. Jest on zmuszony prowadzić podwójne życie. Walter jest z jednej strony rodzicem, a z drugiej pnie się on po drabinie bossa narkotykowej mafii. Nie robi on jednak tego sam. Pomaga mu w tym jeden z jego byłych uczniów: Jesse.

Jak bardzo jest człowiek w stanie się zmienić? Jak bardzo są w stanie pieniądze zmienić człowieka?

Przyznam się szczerze, że serial mnie zaciekawił od pierwszego odcinka. Dowiedziałem się o nim z forum, i który jakoby miał być „amerykańskim dniem świra”. Pierwszy odcinek rzeczywiście taki był.

Im bardziej poznajemy postać, tym lepiej odkrywamy jego mroczną stronę. Co jest człowiek w stanie uczynić by ochronić swoją rodzinę?

Jest to serial z tych, które powodują, że z niecierpliwością czeka się na kolejny odcinek. Nie tylko ujęcia, ale i ścieżka dźwiękowa stoi na wysokim poziomie. Postacie grają naturalnie, a klimat zdecydowanie wgniata w fotel.

Cała historia jaką chcieli nam przekazać scenarzyści została opowiedziana do końca i nie było na końcu takiego uczucia, jakby jakiś wątek został pominięty. Wszystko się ze sobą „klei” i trzyma w kupie :)

Poleciłem ten serial wielu znajomym, póki co nikt się nie zawiódł. Jedna osoba z początku trochę narzekała mówiąc: „No i co w nim takiego ciekawego?”, po pewnym czasie pisząc do mnie „dzięki za polecenie serialu, jednak jest na prawdę dobry” :)

Polecam ten serial każdemu!

Nowy rok

Posted: Styczeń 1, 2014 by JPoczwarka in News
Tagi: , , ,

Hejtuję nowy rok.

Ja wiele rzeczy rozumiem, zabawa, petardy, alkohol. Ale czy to wszystko ma sens? Nie zaglądam nikomu do portfela, ale czy warto wydać pół pensji na petardy i drugie pół na alkohol? Dla wielu ludzi to jest po prostu okazja żeby się upić, zachlać ryja i na następny rok to wszystko zwrócić. Petardy? Uwielbiam patrzeć jak rozświetlają niebo, ale coraz częściej jest to rywalizacja między sąsiadami, kto wystrzeli więcej. Nie tylko sąsiadami… Nawet miasta prześcigają się między sobą, kto da większy koncert, u kogo będą lepsi artyści i kogo pokażą w telewizji.

Ostatnio widzę kampanie przeciw strzelaniu petard, bo psy się boją… i ogólnie zwierzęta. Jestem za, a nawet przeciw. To jest szok dla psa nagle słyszeć pełno wybuchów i nie mieć pojęcia skąd one dochodzą. Samochody też są głośne za dnia, ale jednak to nie jest to samo.

Zmiany! Od nowego roku idę na siłownię, więcej sportu, więcej się uczę, mniej telewizji, schudnę i co tam jeszcze. Ale czemu nie zacząłeś tego wczoraj, lub nawet dzisiaj? Człowiek odkłada pewne rzeczy na później, bo tak jest łatwiej, a nowy rok jak to nowy rok jest raz na 365 dni. I nowa data nic tego nie zmieni. To co? Zaczynamy ćwiczenia od 2015?

Życzenia, zdjęcia, telefony, SMSy, Facebook. Ja rozumiem, żeby się podzielić zdjęciem, ale robić z tego wielkie show dla paru łapek w górę? Och, popatrzcie jakiego ja mam fajnego sylwestra, ze znajomymi, spójrzcie ile alkoholu i petard. Potem jeszcze za spamują ciebie na następny dzień tablicą z pokazów sztucznych ogni…

Szczęśliwego Nowego Roku!

Powiedzmy sobie szczerze: komedia umiera z roku na rok. Coraz rzadziej trafiam na coś godnego uwagi, co spowodowałoby, że ryknąłbym śmiechem, lub chociaż się zaśmiał. A może to ja się starzeje i coraz mniej rzeczy mnie śmieszy? Aktualnie na komedie i kabarety patrzę z zażenowaniem. Widza traktuje się jak idiotę i jeszcze stara mu się wmówić, że jest to humor wysokich lotów. Przy Bad Grandpa jest zupełnie inaczej. Idziesz do kina, bo właśnie takiego humoru oczekujesz. Nie oszukujmy się, nikt nie idzie na produkcję twórców Jackass oczekując, że zostanie sponiewierany kulturalnie.

Jackass-Bad-Grandpa

Na początku zbytnio nie wiedziałem czego mam oczekiwać. Wybrałem się na film tylko dlatego, że jakiś czas temu zobaczyłem trailer i spodobały mi się niektóre sceny. Już pomijam fakt, że obecnie trailery zdradzają całą fabułę.
Na szczęście do tego czasu już zdążyłem zapomnieć, o co w tym filmie tak naprawdę chodziło.

Już od samego początku jesteśmy darzeni swoistą dawką humoru. Obawiałem się w pewnym momencie, że twórcy już wykorzystali wszystkie dostępne żarty i będę oglądać nudną historię, ale nic bardziej mylnego. Im dalej tym lepiej.

Film ten w ciekawy sposób łączy humor znany ze wcześniejszych części Jackassa z fabułą. Poprzednie epizody były jedynie żartami zarejestrowanymi na kamerze. Ta za to opowiada wspólną historię dziadka i wnuczka. Twórcy zarzekają się, że film przedstawia sytuacje i reakcje prawdziwych osób, jednak nie byłbym tego taki pewien. Reakcje ludzi są świetnie przedstawione, ale bardziej wyglądają, jakby były już wcześniej wyreżyserowane.

Czy warto iść do kina? Tak, ale tylko wtedy, gdy chcemy być wyprani z ostatnich resztek kultury i oczekujemy prostego humoru :)

24.10.2013 Incubus

Posted: Październik 27, 2013 by JPoczwarka in News

Blog Toma

Album Make Yourself grupy Incubus jest w mojej opinii najlepszym do jazdy w autobusie i do odśnieżania. Ale teraz na poważnie, czym tak naprawdę jest Incubus wiedzą Fani tej kapeli. Ja od niedawna jestem fanem coveru Paint it Black grupy Rollingstones, a wykonywanego przez Incubus.

Incubus – Paint it Black

Incubus powstał w 1991, a założyli go Brandon Boyd, Mike Einziger i Jose Pasillas, panowie którzy kończyli razem Calabasas High School w Kaliforni (słonecznej). Panowie dokoptowali sobie jeszcze facetów którzy nazywają się Alex Katunich i Gavin Koppell i tak powstał Incubus. Reszty dowiecie się z tąd, ten link przedstawia trochę inną wersję wydażeń niż ta wersja.

View original post

spotify_logo2

Źródło: imgur.com

Przez ostatnie parę lat sposób w jaki mamy dostęp do kultury przeszedł niesamowite zmiany. Nasi rodzice pamiętają czasy płyt winylowych, my natomiast kasety magnetofonowe, a nasze potomstwo zapewne będzie wspominać płyty CD (które i tak w pewien sposób zostały już zapomniane). Z początku byłem przeciwny wirtualnym dobrom kulturowym. Jest to cyfrowa rzecz, której nawet nie da się fizycznie dotknąć.

Od zawsze lubiłem kolekcjonować dobra kulturowe. Książki, gry komputerowe, płyty z muzyką. Teraz jednak coraz częściej przekonuje się do cyfrowych odpowiedników. Internet aktualnie osiągnął taką prędkość, że bez problemu nadąża za ściągnięciem materiału, bez potrzeby buforowania (nawet na komórce lub tablecie).

Ostatnio coraz rzadziej odwiedzam sklepy. Wszystko mam na wyciągnięcie ręki. Kiedyś trzeba było pójść do wypożyczalni, księgarni lub sklepu, aby zaspokoić potrzeby drugiego rzędu. Teraz to wszystko mam na dwa przyciski myszy. Coraz bardziej człowiek wsiąka w wirtualny świat. Bez dostępu do internetu jesteśmy praktycznie skazani na klęskę.

Jest wiele serwisów oferujących te właśnie dobra, jednak chciałbym przedstawić jeden z serwisów, który wyjątkowo mi się spodobał: Spotify.

Słuchanie muzyki jest na nim aktualnie darmowe. Czemu aktualnie? Bo twórcy planują wprowadzić zmiany, które mają skutecznie zmusić odbiorców do przejścia na wersję premium. Nie jest jednak to wcale taka zła rzecz jak się może wydawać. Po zakupie dostępu do premium, mamy możliwość ściągania muzyki i słuchania w trybie offline na komputerze, lub komórce. Otrzymujemy również wyższą jakość utworów i brak reklam. Akurat one zbytnio nie przeszkadzają, bo łatwo jest się do nich przyzwyczaić.

Serwis oferuję naprawdę sporą kolekcje utworów.  Co prawda nie ma niektórych zespołów, które oczekiwałem znaleźć (Led Zeppelin, The Beatles, Tool), ale za to są utwory Tribute Band. Najnowsze albumy i single prawie zawszę są dostępne dzień po premierze z wyjątkiem polskich artystów. One najczęściej są dodawane parę dni później.

Muzyki można słuchać wybierając album artysty, który chcemy aktualnie przesłuchać, lub najczęściej odtwarzane utwory przez użytkowników Spotify. Jest również lista Top 100 albumów i piosenek w danym kraju.

Często mam taki problem, że nie wiem czego aktualnie bym posłuchał. Na pomoc przychodzi zakładka “Odkrywaj muzykę”, która na podstawie przesłuchanych przeze mnie utworów dobiera artystów, którzy potencjalnie mogliby mi się spodobać. Ciekawą opcją jest również funkcja  ”Radio”. Najczęściej znajduję  się ona przy wybranym wykonawcy i dobiera playlistę, która na podstawie gatunku dobiera nam podobnych wykonawców.

Czasy kupowania filmów i muzyki się skończyły. Nastały czasy cyfrowej dystrybucji i abonamentów. Muzyka stała się globalnym dobrem kulturowym. Od kiedy ściągnąłem Spotify przestałem używać YouTube dla muzyki.

Photo of the Day

Posted: Wrzesień 30, 2012 by JPoczwarka in News

Skrillex były frontman grupt From First to Last zaczął robić od paru lat Dubstep. Współpracując z róznymi wykonawcami z prawie każdego gatunku muzycznego tworzy niezwykłe piosenki, pełne dropów i ostrego bicia. Teraz nawiązał współprace z The Doors.

Tworzy on muzykę głównie w trasie. Zamykając się w hotelowych pokojach w programie Ableton Live przy użyciu przeróżnych wtyczek, lecz można również usłyszeć prawdziwe instrumenty jak w kawałku wymienionym powyżej. Robby Krieger na gitarze, a Ray Manzarek na klawiszu.

Kostki

Posted: Kwiecień 15, 2012 by JPoczwarka in News
Image

True Story...

Co się dzieje z muzyką?

Posted: Czerwiec 23, 2011 by JPoczwarka in News
Tagi: , , , , , , , , , , , , , , ,

Nic się nie dzieje…

Ostatnio dosyć często słyszałem wywody, że muzyka jest słabsza, gorsza, to nie to samo co kiedyś. Czy tak jest? Z pewnością. Muzyka jak wszystko wokół się zmienia. Kiedyś był inny okres. Muzyka była buntem przeciwko systemowi (punk rock), bunt młodzieńczy, bądź  z chęci tworzenia muzyki. Kiedyś bardziej przykładano się do nagrywania piosenek/albumów. Trzeba było mieć na początku bardzo dobrze przygotowany materiał, gdyż koszty nagrywania były o wiele wyższe.

Ale czy tylko to? Również reklama ma duże znaczenie. Kiedyś, aby o tobie usłyszano, potrzeba było sponsora, który docenił by twoją twórczość. Obecnie mamy internet, który jest doskonałym miejscem do zareklamowania swojej twórczości. Jeśli tworzysz dobrą muzykę to z pewnością zostanie ona doceniona jak to miało miejsce z zespołem Arctic Monkeys.

A artyści? No cóż… W Polsce mamy parę gwiazdek, które tworzą muzykę dla samego tworzenia. Zapominają o co tak naprawdę w muzyce chodzi. Teksty są tworzone na zamówienie, instrumenty mają pasować do wokalu, a śpiewanie jest dla samego śpiewania. Ale czy tak jest w większości? W dużym odsetku, choć można usłyszeć też ciekawe grupy z dobrym tekstem, które grają z uczuciem, energią i mają doskonałe występy z tą różnicą, że trudno im zaistnieć w mediach więc żyją w podziemiu.

Mówienie, że w radiu kiedyś była dobra muzyka, to jak mówienie, że w parówkach kiedyś było mięso. Radio zawsze miało za zadanie puszczać „friendly music” którą można posłuchać podczas jazdy samochodem, w pracy bądź w sklepie. Nie można się spodziewać, że w radiu puszczą jakiegoś hardcore punka, speed metal albo acid ambient. To po prostu nie każdemu się podoba.

Mówienie, że muzyka za granicą jest o wiele lepsza, niż polska. Polska to przede wszystkim mały kraj. Więc szansa, że powstanie dobrzy zespół jest mniejsza. Przede wszystkim musi się spotkać grupa muzyków, którzy by mieli pomysł i umiejętności i lubili to robić. Szansa na to w Los Angeles jest o wiele większa niż w Warszawie.

Mówiąc, że muzyka w ostatniej dekadzie była gorsza niż kiedyś, jest po części kłamstwem. Powstało moim zdaniem wiele rockowych zespołów które tworzą dobrą muzykę i po części nawet wpasowują się w ramy medialne, lecz o nich w Polsce nie usłyszymy m.in. Paramore, Bullet for My Valentine, Arctic Monkeys (przede wszystkim powstało wiele dobrych zespołów Indie Rockowych).

Prawdopodobnie za 10-20 lat również usłyszymy, że muzyka „kiedyś była lepsza” tylko z tą równicą, ze okres owego „kiedyś” będzie wynosił o 20 lat więcej.