Posts Tagged ‘film’

Nieodłącznym elementem naszego życia zawsze były legendy, mity, historie. Przekazywane z pokolenia na pokolenie każdy podkolorowywał dodając, a to smoka, a to wilka. Monstrów tych stworzono tysiące, a każda kultura ma swojego potwora. Połowa z nich zapewne znalazła się w tym filmie :)

Nie jestem fanem horrorów. Śmieszy mnie ten gatunek. Jednak kocham filmy w realizacji typu Big-Brother show. Trafia grupka ludzi do domku, lasu, miasta i żyje będąc obserwowana przez naukowców, wielkiego brata, bądź inne stworzenie. Z tego typu filmów przychodzi mi na myśl: film Piła,  serial Persons Unknown oraz od teraz „Dom w głębi lasu”.

Oglądałem ten film z przekonaniem ” oto kolejny nudny horror”, jednak po paru świetnych wyłamaniach z horror’owego szablonu przekonałem się, że twórcy jednak się postarali i historia nawet się trzyma „kupy”.

Odnośników do innych klasycznych horrorów jest multum. Jak ktoś jest fanem tego gatunku, to nie starczy mu palców u rąk (i nóg), by wyliczyć na czym wzorowali się twórcy.

Film już swoje lata ma (2012), ale jak ktoś ma okazję i nie ma pomysłu co obejrzeć w sobotni wieczór to polecam :)

Czy wyobrażaliście sobie, co by było gdyby wasz nauczyciel chemii dorabiał sobie po godzinach? Ale nie chodzi mi o korepetycje, ale o bardziej dochodowy biznes. Są dwa typy nauczycieli: tacy co chcą czegoś nauczyć i tacy co chcą odbębnić swoje i pójść do domu. Walter White był tym pierwszym. Może i praca nauczyciela nie była jego powołaniem, ale chemia tak. Kochał ją. Ale i kochał również swoją rodzinę. To właśnie dla niej postanawia się zmienić. Dla niej postanawia wsiąknąć w nielegalny biznes, który choć niebezpieczny to przynosi niezłe zyski. Jest on zmuszony prowadzić podwójne życie. Walter jest z jednej strony rodzicem, a z drugiej pnie się on po drabinie bossa narkotykowej mafii. Nie robi on jednak tego sam. Pomaga mu w tym jeden z jego byłych uczniów: Jesse.

Jak bardzo jest człowiek w stanie się zmienić? Jak bardzo są w stanie pieniądze zmienić człowieka?

Przyznam się szczerze, że serial mnie zaciekawił od pierwszego odcinka. Dowiedziałem się o nim z forum, i który jakoby miał być „amerykańskim dniem świra”. Pierwszy odcinek rzeczywiście taki był.

Im bardziej poznajemy postać, tym lepiej odkrywamy jego mroczną stronę. Co jest człowiek w stanie uczynić by ochronić swoją rodzinę?

Jest to serial z tych, które powodują, że z niecierpliwością czeka się na kolejny odcinek. Nie tylko ujęcia, ale i ścieżka dźwiękowa stoi na wysokim poziomie. Postacie grają naturalnie, a klimat zdecydowanie wgniata w fotel.

Cała historia jaką chcieli nam przekazać scenarzyści została opowiedziana do końca i nie było na końcu takiego uczucia, jakby jakiś wątek został pominięty. Wszystko się ze sobą „klei” i trzyma w kupie :)

Poleciłem ten serial wielu znajomym, póki co nikt się nie zawiódł. Jedna osoba z początku trochę narzekała mówiąc: „No i co w nim takiego ciekawego?”, po pewnym czasie pisząc do mnie „dzięki za polecenie serialu, jednak jest na prawdę dobry” :)

Polecam ten serial każdemu!

Powiedzmy sobie szczerze: komedia umiera z roku na rok. Coraz rzadziej trafiam na coś godnego uwagi, co spowodowałoby, że ryknąłbym śmiechem, lub chociaż się zaśmiał. A może to ja się starzeje i coraz mniej rzeczy mnie śmieszy? Aktualnie na komedie i kabarety patrzę z zażenowaniem. Widza traktuje się jak idiotę i jeszcze stara mu się wmówić, że jest to humor wysokich lotów. Przy Bad Grandpa jest zupełnie inaczej. Idziesz do kina, bo właśnie takiego humoru oczekujesz. Nie oszukujmy się, nikt nie idzie na produkcję twórców Jackass oczekując, że zostanie sponiewierany kulturalnie.

Jackass-Bad-Grandpa

Na początku zbytnio nie wiedziałem czego mam oczekiwać. Wybrałem się na film tylko dlatego, że jakiś czas temu zobaczyłem trailer i spodobały mi się niektóre sceny. Już pomijam fakt, że obecnie trailery zdradzają całą fabułę.
Na szczęście do tego czasu już zdążyłem zapomnieć, o co w tym filmie tak naprawdę chodziło.

Już od samego początku jesteśmy darzeni swoistą dawką humoru. Obawiałem się w pewnym momencie, że twórcy już wykorzystali wszystkie dostępne żarty i będę oglądać nudną historię, ale nic bardziej mylnego. Im dalej tym lepiej.

Film ten w ciekawy sposób łączy humor znany ze wcześniejszych części Jackassa z fabułą. Poprzednie epizody były jedynie żartami zarejestrowanymi na kamerze. Ta za to opowiada wspólną historię dziadka i wnuczka. Twórcy zarzekają się, że film przedstawia sytuacje i reakcje prawdziwych osób, jednak nie byłbym tego taki pewien. Reakcje ludzi są świetnie przedstawione, ale bardziej wyglądają, jakby były już wcześniej wyreżyserowane.

Czy warto iść do kina? Tak, ale tylko wtedy, gdy chcemy być wyprani z ostatnich resztek kultury i oczekujemy prostego humoru :)

Intro x2: Dis    B     F     a

Dis    B     F     a
Zatańcz ze mną jeszcze raz
 Dis    B     F     a
Otul twarzą moją twarz
 Dis    B     F     a
Co z nami będzie? – za oknem świt
 Dis    B     F     a
Tak nam dobrze mogło być

B                            Dis                     B
Gdy ciebie zabraknie i ziemia rozstąpi się
Dis
W nicości trwam
B                  Dis
Gdy kiedyś odejdziesz
B                                     g
Nas już nie będzie i siebie nie znajdziesz też

Dis    B     F     a
Zatańcz ze mną jeszcze raz
Dis    B     F     a
Chcę chłonąć każdy oddech twój
Dis    B     F     a
Co z nami będzie? – uwierz mi
Dis    B     F     a
Tak jak ja nie kochał nikt

B                    Dis               B
Gdy ciebie zabraknie i ziemia rozstąpi się
Dis
W nicości trwam
B                    Dis
Gdy kiedyś odejdziesz
B                                    g
Nas już nie będzie i siebie nie znajdziesz też 2x

D                            G5
W salonie wśród ciepłych świec
h                       G5
Już nigdy nie zbudzisz mnie
D                        G5
Już nigdy nie powiesz mi
h                     G5
Jak bardzo kochałeś mnie
B                            g
Kochałeś mnie, kochałeś mnie…
Solo : Dis    B     F     a x2

Dis    B     F     a
Czy słyszysz jak tam daleko muzyka gra?

Dis    B     F     a
Zatańcz ze mną, jeszcze raz

B                  Dis                    B
Gdy ciebie zabraknie i ziemia rozstąpi się
Dis
W nicości trwam
B                   Dis
Gdy kiedyś odejdziesz
B                                    g
Nas już nie będzie i siebie nie znajdziesz też
B              Dis            B
Zatańcz ze mną, ostatni raz
B                                   g
Nas już nie będzie i siebie nie znajdziesz też