Posts Tagged ‘kino’

Nieodłącznym elementem naszego życia zawsze były legendy, mity, historie. Przekazywane z pokolenia na pokolenie każdy podkolorowywał dodając, a to smoka, a to wilka. Monstrów tych stworzono tysiące, a każda kultura ma swojego potwora. Połowa z nich zapewne znalazła się w tym filmie :)

Nie jestem fanem horrorów. Śmieszy mnie ten gatunek. Jednak kocham filmy w realizacji typu Big-Brother show. Trafia grupka ludzi do domku, lasu, miasta i żyje będąc obserwowana przez naukowców, wielkiego brata, bądź inne stworzenie. Z tego typu filmów przychodzi mi na myśl: film Piła,  serial Persons Unknown oraz od teraz „Dom w głębi lasu”.

Oglądałem ten film z przekonaniem ” oto kolejny nudny horror”, jednak po paru świetnych wyłamaniach z horror’owego szablonu przekonałem się, że twórcy jednak się postarali i historia nawet się trzyma „kupy”.

Odnośników do innych klasycznych horrorów jest multum. Jak ktoś jest fanem tego gatunku, to nie starczy mu palców u rąk (i nóg), by wyliczyć na czym wzorowali się twórcy.

Film już swoje lata ma (2012), ale jak ktoś ma okazję i nie ma pomysłu co obejrzeć w sobotni wieczór to polecam :)

Reklamy

Powiedzmy sobie szczerze: komedia umiera z roku na rok. Coraz rzadziej trafiam na coś godnego uwagi, co spowodowałoby, że ryknąłbym śmiechem, lub chociaż się zaśmiał. A może to ja się starzeje i coraz mniej rzeczy mnie śmieszy? Aktualnie na komedie i kabarety patrzę z zażenowaniem. Widza traktuje się jak idiotę i jeszcze stara mu się wmówić, że jest to humor wysokich lotów. Przy Bad Grandpa jest zupełnie inaczej. Idziesz do kina, bo właśnie takiego humoru oczekujesz. Nie oszukujmy się, nikt nie idzie na produkcję twórców Jackass oczekując, że zostanie sponiewierany kulturalnie.

Jackass-Bad-Grandpa

Na początku zbytnio nie wiedziałem czego mam oczekiwać. Wybrałem się na film tylko dlatego, że jakiś czas temu zobaczyłem trailer i spodobały mi się niektóre sceny. Już pomijam fakt, że obecnie trailery zdradzają całą fabułę.
Na szczęście do tego czasu już zdążyłem zapomnieć, o co w tym filmie tak naprawdę chodziło.

Już od samego początku jesteśmy darzeni swoistą dawką humoru. Obawiałem się w pewnym momencie, że twórcy już wykorzystali wszystkie dostępne żarty i będę oglądać nudną historię, ale nic bardziej mylnego. Im dalej tym lepiej.

Film ten w ciekawy sposób łączy humor znany ze wcześniejszych części Jackassa z fabułą. Poprzednie epizody były jedynie żartami zarejestrowanymi na kamerze. Ta za to opowiada wspólną historię dziadka i wnuczka. Twórcy zarzekają się, że film przedstawia sytuacje i reakcje prawdziwych osób, jednak nie byłbym tego taki pewien. Reakcje ludzi są świetnie przedstawione, ale bardziej wyglądają, jakby były już wcześniej wyreżyserowane.

Czy warto iść do kina? Tak, ale tylko wtedy, gdy chcemy być wyprani z ostatnich resztek kultury i oczekujemy prostego humoru :)