Posts Tagged ‘muzyka’

spotify_logo2

Źródło: imgur.com

Przez ostatnie parę lat sposób w jaki mamy dostęp do kultury przeszedł niesamowite zmiany. Nasi rodzice pamiętają czasy płyt winylowych, my natomiast kasety magnetofonowe, a nasze potomstwo zapewne będzie wspominać płyty CD (które i tak w pewien sposób zostały już zapomniane). Z początku byłem przeciwny wirtualnym dobrom kulturowym. Jest to cyfrowa rzecz, której nawet nie da się fizycznie dotknąć.

Od zawsze lubiłem kolekcjonować dobra kulturowe. Książki, gry komputerowe, płyty z muzyką. Teraz jednak coraz częściej przekonuje się do cyfrowych odpowiedników. Internet aktualnie osiągnął taką prędkość, że bez problemu nadąża za ściągnięciem materiału, bez potrzeby buforowania (nawet na komórce lub tablecie).

Ostatnio coraz rzadziej odwiedzam sklepy. Wszystko mam na wyciągnięcie ręki. Kiedyś trzeba było pójść do wypożyczalni, księgarni lub sklepu, aby zaspokoić potrzeby drugiego rzędu. Teraz to wszystko mam na dwa przyciski myszy. Coraz bardziej człowiek wsiąka w wirtualny świat. Bez dostępu do internetu jesteśmy praktycznie skazani na klęskę.

Jest wiele serwisów oferujących te właśnie dobra, jednak chciałbym przedstawić jeden z serwisów, który wyjątkowo mi się spodobał: Spotify.

Słuchanie muzyki jest na nim aktualnie darmowe. Czemu aktualnie? Bo twórcy planują wprowadzić zmiany, które mają skutecznie zmusić odbiorców do przejścia na wersję premium. Nie jest jednak to wcale taka zła rzecz jak się może wydawać. Po zakupie dostępu do premium, mamy możliwość ściągania muzyki i słuchania w trybie offline na komputerze, lub komórce. Otrzymujemy również wyższą jakość utworów i brak reklam. Akurat one zbytnio nie przeszkadzają, bo łatwo jest się do nich przyzwyczaić.

Serwis oferuję naprawdę sporą kolekcje utworów.  Co prawda nie ma niektórych zespołów, które oczekiwałem znaleźć (Led Zeppelin, The Beatles, Tool), ale za to są utwory Tribute Band. Najnowsze albumy i single prawie zawszę są dostępne dzień po premierze z wyjątkiem polskich artystów. One najczęściej są dodawane parę dni później.

Muzyki można słuchać wybierając album artysty, który chcemy aktualnie przesłuchać, lub najczęściej odtwarzane utwory przez użytkowników Spotify. Jest również lista Top 100 albumów i piosenek w danym kraju.

Często mam taki problem, że nie wiem czego aktualnie bym posłuchał. Na pomoc przychodzi zakładka “Odkrywaj muzykę”, która na podstawie przesłuchanych przeze mnie utworów dobiera artystów, którzy potencjalnie mogliby mi się spodobać. Ciekawą opcją jest również funkcja  ”Radio”. Najczęściej znajduję  się ona przy wybranym wykonawcy i dobiera playlistę, która na podstawie gatunku dobiera nam podobnych wykonawców.

Czasy kupowania filmów i muzyki się skończyły. Nastały czasy cyfrowej dystrybucji i abonamentów. Muzyka stała się globalnym dobrem kulturowym. Od kiedy ściągnąłem Spotify przestałem używać YouTube dla muzyki.

Reklamy

Crossfade – Cold

Posted: Grudzień 9, 2012 by JPoczwarka in Wiersze
Tagi: , , , , ,

Patrząc wstecz.
Widzę, że nie miałem okazji.
By cię przytulić w płomyku ciemności.
Nie chciałem tego mówić.
Jest mi przykro z powodu tego.
Zimno mnie otacza.
Przepraszam za swe kłamstwa.
Widzisz, że stoję
Czy mnie nie słyszysz?

Ja żyję.
Co naprawdę chciałem powiedzieć
Przepraszam za swój czyn
Przepraszam za czas
Który nie wróci już.

Intro Solo

   C                Gis                               Dis                                  G
1.Urodził się sam dzisiaj nie wie gdzie, nie widział słońca ani nieba też

C                Gis                               Dis                                  G
ojciec mu wrogiem, mamy nie znał więc, samotny ciągle witał nowy dzień

C                Gis                               Dis                                  G
dlaczego ja tak Boga pytał się,naprawdę szkrzydeł tych nie mogę mieć

 C                Gis                               Dis                                  G
rozłożył ręce chyba tego chcę i jego oczy mówią leć

         Dis            B                     C         f                  Dis
Ref. Raj którego nocą pragniesz tak, jak ja to niebo to raj
                   G                       C                      B
Dalej,dalej proszę leć,proszę gnaj 2x

C                Gis                               Dis                                  G
2. Kolejny dzień kolejna taka noc,kiedy pokochać go nie miał kto
  C                Gis                               Dis                                  G
A ile można modlić się o ląt który zapłonie kiedy chciałby on
  C                Gis                               Dis                                  G
Zalany łzami śniło mu się że, że jego dusza już umie latać
  C                Gis                               Dis                                  G
Rozłożył ręce,chyba tego chcę i jego oczy mówią leć

         Dis            B                     C         f                  Dis
Ref. Raj którego nocą pragniesz tak, jak ja to niebo to raj
 G                       C                              B
Dalej,dalej proszę leć,proszę gnaj 2x

  f                                                       G
Zobacz chłopaku, za sen….. oddałeś życie a więc
  f                                                 C
Błagam cię leć, pora już na ciebie też
  f                                             G
Skrzydlate ręce ma Bóg, oddał je tobie za ból
  f                                                            C
Kłaniają się abyś je założył już i poleciał gdzie ten wymarzony…

         Dis            B                     C                      f                  Dis
Ref. Raj którego nocą pragniesz tak, jak ja to niebo to raj
   G                       C                              B
Dalej,dalej proszę leć,proszę gnaj 2x

Miałem kiedyś pomysł, aby publikować mało znane dobre zespoły, których fajnie jest sobie wieczorem posłuchać, potem jakoś zaniedbałem bloga, ale myślę, że czas do tego wrócić.

Twórczość artystki oscyluje w klimatach bluesowo/rockowych. Nie znajdziecie w jej piosenkach żadnych wyszukanych technik. To co nadaje jej piosenkom uroku to feeling. Moim zdaniem właśnie tacy artyści powinni się liczyć, którzy grają i śpiewają z sercem.

Materiał głównie w języku angielskim. Słychać inspirację amerykańskim blues rockiem. 

Kasia – Say

Wstęp ( Intro) g d F g x4

Twój niewyraźny głos     g  d
Muska się po pięciolinii     F   g
Śmiejesz mi się w nos        g  d
Chcesz mnie obcyganić      F   g
Czujesz łatwy łup       g  d
Jesteś wszak sprytnym złodziejem       F   g
Nie rzucasz słów na wiatr      g  d
Dobrze wiesz, że już wieje         F   g

Twoje oczy lubią mnie i to mnie zgubi (x4)        g     g    c    F

Ty nie naciągasz strun       g  d
Ty nie walisz w bęben       F   g
Każda jednoznaczność       g  d
Według ciebie jest błędem        F   g
Bojkotujesz konkret       g  d
Wystarczy ci jedynie zarys        F   g
Cóż mi możesz dać?       g  d
Wiśnie, piołun i curry…        F   g

Twoje oczy lubią mnie i to mnie zgubi (x4)      g     g    c    F

(Solo)

Lekko ściszasz głos      g  d
Lekko poprawiasz grzywkę       F   g
„A co ukryłeś tam?”      g  d
Tam mam zaszytą wszywkę       F   g
Tam schowaną mam      g  d
Pamiątkę po innej dziewczynie       F   g
Gram w to jeszcze raz      g  d
Zagram z tobą i zginę       F   g

Twoje oczy lubią mnie i to mnie zgubi   (x8)   g     g    c    F

Skrillex były frontman grupt From First to Last zaczął robić od paru lat Dubstep. Współpracując z róznymi wykonawcami z prawie każdego gatunku muzycznego tworzy niezwykłe piosenki, pełne dropów i ostrego bicia. Teraz nawiązał współprace z The Doors.

Tworzy on muzykę głównie w trasie. Zamykając się w hotelowych pokojach w programie Ableton Live przy użyciu przeróżnych wtyczek, lecz można również usłyszeć prawdziwe instrumenty jak w kawałku wymienionym powyżej. Robby Krieger na gitarze, a Ray Manzarek na klawiszu.

IV

Posted: Grudzień 31, 2011 by JPoczwarka in Pamiętnik Gitarzysty
Tagi: , , , ,

IV

Co spowodowało, że aż tak bardzo polubiłem muzykę? Pozwalała się oderwać od ziemi. Zapominasz o tym co się dzieje, grasz to co lubisz i tylko to się liczy. Wybijasz tempo stopą, słuchem przechwytujesz dźwięki, i starasz się stworzyć jak najbardziej spójną harmonię. Zapominasz o miejscu, w którym się znajdujesz. Ściany blakną. Oczami wyobraźni widzisz muzykę. Bo czy da się widzieć muzykę? Owszem, lecz potrzeba do tego maksymalnego skupienia, wręcz kontemplacji z gitarą. Nagle obraz znika. Zaczynasz odczuwać ból w opuszkach palców i nadgarstku. Możesz grać dalej, ale obraz będzie zamazany. Nie będziesz w stanie dostrzec otaczającej cię harmonii, gdyż cała uwaga będzie skupiona na cierpiącej ręce. I nagle uświadamiasz sobie, że siedzisz z gitarą. Cisza wypełnia  pokój. Podkład do którego grałem już dawno się skończył. Czas wrócić do szarej codzienności, zrobić sobie przerwę i wrócić do gry jutro.

Czas euforii minął. Wziąłem głęboki oddech i spojrzałem na odbijające się światło lampki. Zapytałem samego siebie

– co to było?

Spojrzałem na odbijające się światło lampki nocnej. Miałem ustawioną ją do góry, by światło odbijające się od ściany rozświetlało cały pokój. Tworzyła ona swego rodzaju zorzę. Wróciłem wzrokiem do gitary. Na gryfie pojawiły się ogniste wyżłobienia, które pulsowały własnym światłem niczym serce, lecz nie parzyły. Z biegiem czasu zaczęły niknąć. Przypominało mi to magmę, która zastyga i zmienia kolor z czerwonego w szary. Nagle znikły całkowicie. Efekt był niesamowity. Postanowiłem pograć jeszcze chwilę, by zobaczyć to znów. Nic się takiego nie stało. Była to znów normalna gitara nieznanej firmy, którą zwałem „boską”. Co dziwniejsze sytuacja mnie w ogóle nie przestraszyła, choć powinna. Prawdopodobnie, gdybym na czajniku ujrzał takie wzorki od razu wzywałbym pomoc. Tym razem tą sytuacje pozwoliłem zachować dla siebie i nikomu o tym nie mówić. – Jeszcze wzięli by mnie za świra. Przez długi okres nie doświadczyłem podobnej sytuacji, ani uczucia. Z biegiem czasu zaczęło mi się wydawać, że był to sen i zacząłem nawet sobie tak wmawiać.

Przez okres wakacji nie poznałem nikogo nowego, choć zamierzałem, a cicha miłość zdążyła się wypalić. Wakacje choć słoneczne, minęły niczym sztorm. Burza myśli zdążyła ucichnąć.

W ten sposób minęło lato. Potem wrzesień, nowa szkoła, nowi znajomi. Jedna historia niesamowicie utrwaliła mi się w pamięci, a raczej cytat. Rozmowa z koleżanką przed pójściem do nowych szkół. Jakoby towarzystwo zmieniało ludzi. Powiedziałem sobie „nigdy się nie zmienię” – oczywiście się myliłem. Mówiąc wprost, okłamałem samego siebie, tą historię z pewnością kiedyś wam opowiem, lecz jeszcze nie teraz, nie w tym momencie.

Dziewczynę, która podobała mi się przez długi okres czasu wciąż spotykałem i spotykam do dziś w drodze do szkoły. To uczucie minęło, lecz wciąż miewam dziwny stan, gdy ją widzę  nawet przez sekundę. Efekt suchości w ustach i blokady w gardle. Tak, to była ta pierwsza i pewnie dlatego ją zapamiętam na długo.

Co się dzieje z muzyką?

Posted: Czerwiec 23, 2011 by JPoczwarka in News
Tagi: , , , , , , , , , , , , , , ,

Nic się nie dzieje…

Ostatnio dosyć często słyszałem wywody, że muzyka jest słabsza, gorsza, to nie to samo co kiedyś. Czy tak jest? Z pewnością. Muzyka jak wszystko wokół się zmienia. Kiedyś był inny okres. Muzyka była buntem przeciwko systemowi (punk rock), bunt młodzieńczy, bądź  z chęci tworzenia muzyki. Kiedyś bardziej przykładano się do nagrywania piosenek/albumów. Trzeba było mieć na początku bardzo dobrze przygotowany materiał, gdyż koszty nagrywania były o wiele wyższe.

Ale czy tylko to? Również reklama ma duże znaczenie. Kiedyś, aby o tobie usłyszano, potrzeba było sponsora, który docenił by twoją twórczość. Obecnie mamy internet, który jest doskonałym miejscem do zareklamowania swojej twórczości. Jeśli tworzysz dobrą muzykę to z pewnością zostanie ona doceniona jak to miało miejsce z zespołem Arctic Monkeys.

A artyści? No cóż… W Polsce mamy parę gwiazdek, które tworzą muzykę dla samego tworzenia. Zapominają o co tak naprawdę w muzyce chodzi. Teksty są tworzone na zamówienie, instrumenty mają pasować do wokalu, a śpiewanie jest dla samego śpiewania. Ale czy tak jest w większości? W dużym odsetku, choć można usłyszeć też ciekawe grupy z dobrym tekstem, które grają z uczuciem, energią i mają doskonałe występy z tą różnicą, że trudno im zaistnieć w mediach więc żyją w podziemiu.

Mówienie, że w radiu kiedyś była dobra muzyka, to jak mówienie, że w parówkach kiedyś było mięso. Radio zawsze miało za zadanie puszczać „friendly music” którą można posłuchać podczas jazdy samochodem, w pracy bądź w sklepie. Nie można się spodziewać, że w radiu puszczą jakiegoś hardcore punka, speed metal albo acid ambient. To po prostu nie każdemu się podoba.

Mówienie, że muzyka za granicą jest o wiele lepsza, niż polska. Polska to przede wszystkim mały kraj. Więc szansa, że powstanie dobrzy zespół jest mniejsza. Przede wszystkim musi się spotkać grupa muzyków, którzy by mieli pomysł i umiejętności i lubili to robić. Szansa na to w Los Angeles jest o wiele większa niż w Warszawie.

Mówiąc, że muzyka w ostatniej dekadzie była gorsza niż kiedyś, jest po części kłamstwem. Powstało moim zdaniem wiele rockowych zespołów które tworzą dobrą muzykę i po części nawet wpasowują się w ramy medialne, lecz o nich w Polsce nie usłyszymy m.in. Paramore, Bullet for My Valentine, Arctic Monkeys (przede wszystkim powstało wiele dobrych zespołów Indie Rockowych).

Prawdopodobnie za 10-20 lat również usłyszymy, że muzyka „kiedyś była lepsza” tylko z tą równicą, ze okres owego „kiedyś” będzie wynosił o 20 lat więcej.

Tak, słucham muzyki pop.

Pewnie niektórzy od razu skojarzą sobie zespoły z muzyka elektroniczną i muzykę „umcy umcy”.


No cóż… Muzyka pop ostatnimi czasy dosyć się zmieniła. Jak kiedyś się postrzegało muzykę pop, w której słowa, muzyka była dobierana pod aktualny trend, okresowy i ten co trwa cały czas, czyli teksty o miłości, pieniądzach i imprezach tak teraz to raczej jest termin określany muzyką, która zdobyła popularność. Do tego jakaś pasująca muzyka, która najczęściej jest w metrum 4/4 i z łatwą kompozycją. Jednak jest jeszcze pop, który trochę się różni od tego co podałem, a dostał taką plakietkę bo stał się popularny i najczęściej za muzykiem stoi sztab ludzi, którzy tworzą jego wizerunek, kompozycje, muzykę.

Zacznijmy od brytyjskiej wokalistyki Adele.
Ma ciekawe kompozycje. Bardzo dobry głos z ciekawą otoczką instrumentalną i chórkami w tle doskonale wpasowującymi się w utwór.



Jeżeli uważacie, że to zasługa dobrego nagrania, efektów, masteringu to zobaczcie jej Live.


Kolejną wokalistką, która mnie zaciekawiła swoim wokalem jest Amy Winehouse.
Mocny soulowy ciepły głos z klimatem i pewną elegancją.



I kolejny utwór

Każdy od jakiegoś gatunku muzyki zaczyna swą karierę na szczyt sławy. Najczęściej jest to rock, albo jakieś inny gatunek, a potem w czasie trwania kariery przechodzą właśnie na pop, bo bardziej się opłaca.

Ale czy zawsze?

Im więcej zespołów wykonujących pop tym trudniej się przebić. Ale są też osoby, które zdobyły sławę grając muzykę pop i potem wydaja ciekawy album zatytułowany „Back to Basic”. Mowa tu oczywiście o Christinie Aguilerze.

Znałem ją już wcześniej z teledysków na vivie, lecz nie przykuwała zbytnio mej uwagi. Ostatnio przypadkowo na nią natrafiłem i szok! Wydała album, który jest doskonały pod każdym względem. Można znaleźć na nim Bluesa, Jazz zrobione w dobry sposób z nutką popu co powoduje, że ten album się naprawdę miło słucha. To co mi się najbardziej podoba w wokalu to ten pazur, który doskonale wpasowuje się w piosenkę.



I kolejna…


A co na krajowym rynku muzycznym?

Nie słyszałem ostatnimi czasy nic ciekawego. Być może ktoś tworzy dobrą muzykę, ale nie jest w stanie się przebić przez papkę serwowaną z telewizji albo nie trafia w gusta słuchaczy. Lecz kiedyś istniał zespół składający się z dwóch dziewczyn, a mianowicie Sistars. Dobry tekst, otoczka muzyczna…

To jest właśnie to!