Posts Tagged ‘paramore’

wesolych swiatMamy 24 grudnia. To świetna okazja by złożyć wszystkim życzenia świąteczne, no i te noworoczne :)

Blog się rozwija. Z dnia na dzień mam większą ilość czytelników, co mnie niezmiernie cieszy :D Co czeka na was w następnym roku? Na pewno lepsze materiały, recenzje i opinie na temat produktów. Jestem początkującym blogerem, ale z dnia na dzień się rozwijam. Co się przydarzyło w tym roku, a czego troszkę żałuje, że nie zrobiłem lepiej? Na pewno zaniedbałem trochę stronę, ale to jeszcze da się poprawić :) Na pewno będę się starał pisać przejrzyście, lekkim językiem, aby teksty były niczym wyciągnięte spod pióra A. Mickiewicza, lub H. Sienkiewicza. No dobra… Wtedy to już na pewno bym was zanudził. W każdym bądź razie będzie to wszystko lepiej wyglądało :)

Co przydarzyło się w tym roku z ciekawych premier, i które udało mi się zapamiętać?

Z albumów muzycznych:

Świetny album Arctic Monkeys A.M. Bałem się tego co małpki z Londynu w studiu wykombinują. Poprzedni album „Suck it and See” nie był w mojej opinii najlepszy. Był zbyt spokojny, raczej dobry na sen, aniżeli do słuchania na mp3.

Nowy album Paramore o tym samym tytule co nazwa zespołu, mimo, że jest to już ich czwarty album. Jest on inny niż poprzednie. Bardziej podchodzi pod alternatywę, ale muszę przyznać, że miło się go słucha :)

Królowe epoki kamienia łupanego, czyli Queens of the Stone Age! I znów kolejny zespół, który całkowicie odszedł od standardów poprzednich płyt. Nowy album jest jedną wielką psychodelią. Teledysk zapowiadający album byłby świetnym Horrorem animowanym, gdyby był ciutkę dłuższy. Byłby z tego niezły animowany Musical-Horror. Jest w ogóle coś takiego?

Odchodząc od standardów Rocka, ale wciąż w nich pozostając. Niedawno ukazał się nowy album Eminema, którego producentem był magik zajmujący się najlepszymi zespołami Rockowymi i Metalowymi, czyli Rick Rubin. Mimo, że jest to Rap to muzyka jest przepełniona gitarowymi Riffami. Mimo, że rapu nie słucham to ten album rzeczywiście mi się spodobał :)

A co w świecie książek?

Mistrz horrorów wydał dwie ciekawe pozycje: „Joyland” oraz „Doctor Sleep”. Książki zebrały pozytywne opinie i co dziwne wielu moich znajomych chwyciło za wesołe miasteczko, mimo że nie są fanami czytania książek.

Nowy wiedźmin po raz kolejny podbija serca fanów. „Sezon burz” Andrzeja Sapkowskiego zdobywa wysokie noty, a tuż za rogiem nowa odsłona serii na Komputery i Konsole „Wiedźmin 3”. Czyżby to była sprytna akcja marketingowa? :)

Wśród gier komputerowych wielką premierę miało GTA V, które zebrało wyjątkowo wysokie oceny i sprzedało się w rekordowej ilości sztuk w pierwszych dniach premiery. Miały też premierę gry: Call of Duty: Ghosts oraz Battlefield 4. Do kin trafi niedługo film na podstawie gry Need for Speed, a EA Games postanowiło jak co roku zaskoczyć niczym zima kierowców nową odsłoną serii „Need for Speed: Rivals”.

To by było chyba tyle z tych ciekawszych tegorocznych premier, które przykuły moją uwagę. Wszystkim Życzę Wesołych Świąt, pełnych brzuchów no i do zobaczenia w przyszłym roku :)

Co się dzieje z muzyką?

Posted: Czerwiec 23, 2011 by JPoczwarka in News
Tagi: , , , , , , , , , , , , , , ,

Nic się nie dzieje…

Ostatnio dosyć często słyszałem wywody, że muzyka jest słabsza, gorsza, to nie to samo co kiedyś. Czy tak jest? Z pewnością. Muzyka jak wszystko wokół się zmienia. Kiedyś był inny okres. Muzyka była buntem przeciwko systemowi (punk rock), bunt młodzieńczy, bądź  z chęci tworzenia muzyki. Kiedyś bardziej przykładano się do nagrywania piosenek/albumów. Trzeba było mieć na początku bardzo dobrze przygotowany materiał, gdyż koszty nagrywania były o wiele wyższe.

Ale czy tylko to? Również reklama ma duże znaczenie. Kiedyś, aby o tobie usłyszano, potrzeba było sponsora, który docenił by twoją twórczość. Obecnie mamy internet, który jest doskonałym miejscem do zareklamowania swojej twórczości. Jeśli tworzysz dobrą muzykę to z pewnością zostanie ona doceniona jak to miało miejsce z zespołem Arctic Monkeys.

A artyści? No cóż… W Polsce mamy parę gwiazdek, które tworzą muzykę dla samego tworzenia. Zapominają o co tak naprawdę w muzyce chodzi. Teksty są tworzone na zamówienie, instrumenty mają pasować do wokalu, a śpiewanie jest dla samego śpiewania. Ale czy tak jest w większości? W dużym odsetku, choć można usłyszeć też ciekawe grupy z dobrym tekstem, które grają z uczuciem, energią i mają doskonałe występy z tą różnicą, że trudno im zaistnieć w mediach więc żyją w podziemiu.

Mówienie, że w radiu kiedyś była dobra muzyka, to jak mówienie, że w parówkach kiedyś było mięso. Radio zawsze miało za zadanie puszczać „friendly music” którą można posłuchać podczas jazdy samochodem, w pracy bądź w sklepie. Nie można się spodziewać, że w radiu puszczą jakiegoś hardcore punka, speed metal albo acid ambient. To po prostu nie każdemu się podoba.

Mówienie, że muzyka za granicą jest o wiele lepsza, niż polska. Polska to przede wszystkim mały kraj. Więc szansa, że powstanie dobrzy zespół jest mniejsza. Przede wszystkim musi się spotkać grupa muzyków, którzy by mieli pomysł i umiejętności i lubili to robić. Szansa na to w Los Angeles jest o wiele większa niż w Warszawie.

Mówiąc, że muzyka w ostatniej dekadzie była gorsza niż kiedyś, jest po części kłamstwem. Powstało moim zdaniem wiele rockowych zespołów które tworzą dobrą muzykę i po części nawet wpasowują się w ramy medialne, lecz o nich w Polsce nie usłyszymy m.in. Paramore, Bullet for My Valentine, Arctic Monkeys (przede wszystkim powstało wiele dobrych zespołów Indie Rockowych).

Prawdopodobnie za 10-20 lat również usłyszymy, że muzyka „kiedyś była lepsza” tylko z tą równicą, ze okres owego „kiedyś” będzie wynosił o 20 lat więcej.

Paramore – odejście członków zespołu

Posted: Styczeń 6, 2011 by JPoczwarka in News
Tagi: , , ,

Choć sytuacja zdarzyła się w zeszłym roku nadal jest aktualna. Z zespołu odeszli Josh Farrow (gitarzysta prowadzący) oraz jego brat Zac Farrow (perkusista). W internecie chodzą plotki, że zespół się rozpada/rozpadł się. Jednak to nieprawda. Decyzja o odejściu była już zaplanowana wcześniej. Bracia nie czuli się zbytnio dobrze w zespole. Mimo ich odejścia reszta zespołu nie czuje żalu i życzy im szczęścia w dalszej karierze. „Tak jak patrzyliśmy w przeszłość, tak teraz patrzymy w przyszłość i to co widzimy i co się naprawdę  liczy to dobry czas spędzony ze sobą” – tak komentuje reszta członków zespołu odejście braci. Mimo to jednak zespół nie zamierza rezygnować, a trasa koncertowa w południowej Ameryce będzie dalej trwać.

Aktualnie w zastępstwie za braci będą grać Justin York i Josh Freese.

Film, który po części w ironiczny sposób może opisać zaistniałą sytuację