Posts Tagged ‘the’

Skrillex były frontman grupt From First to Last zaczął robić od paru lat Dubstep. Współpracując z róznymi wykonawcami z prawie każdego gatunku muzycznego tworzy niezwykłe piosenki, pełne dropów i ostrego bicia. Teraz nawiązał współprace z The Doors.

Tworzy on muzykę głównie w trasie. Zamykając się w hotelowych pokojach w programie Ableton Live przy użyciu przeróżnych wtyczek, lecz można również usłyszeć prawdziwe instrumenty jak w kawałku wymienionym powyżej. Robby Krieger na gitarze, a Ray Manzarek na klawiszu.

Reklamy

Eric Clapton – I Shot the Sheriff

Posted: Styczeń 9, 2012 by JPoczwarka in Piosenka dnia!
Tagi: , , , , , , ,

The Doors – Riders on the Storm

Posted: Grudzień 30, 2011 by JPoczwarka in Piosenka dnia!
Tagi: , , , , , , ,

Queens of the Stone Age – Make It Wit Chu

Posted: Październik 16, 2011 by JPoczwarka in Akordy do Piosenek
Tagi: , , , , , , , , , , , ,

strój standardowy

Nirvana – Where Did You Sleep Last Night

Posted: Październik 14, 2011 by JPoczwarka in Akordy do Piosenek
Tagi: , , , , , , , , , , , ,

Strój obniżony o pół tonu

Nirvana – The Man Who Sold The World

Posted: Październik 12, 2011 by JPoczwarka in Akordy do Piosenek
Tagi: , , , , , , , ,

 

 

Obniżony strój o pół tonu

Wcześniej zespół ten kojarzyłem jedynie z paru hitów choćby „The Pretender”, ale od tego albumu będę ich kojarzyć z mocnym szczerym rockowym graniem. Na początku widziałem teledysk „White Limo”, który mnie zadziwił nowatorką. Prosty teledysk stylizowany na lata 90′ z panienkami,  mocnym riffem i mocno zaakcentowaną gitarą prowadzącą. Poza tym w teledysku występuje gościnnie Lemmy Klimster z zespołu Motorhead.

Dążyłem dalej. Utwór „Rope” na początku wywołał u mnie mieszane uczucie. Intro w którym druga gitara jakby się spóźniała i potem wejście perkusji wraz z wpadającym w ucho przejściem, które skojarzyło mi się z kawałkiem „Elephants” Them Crooked Vultures (w którym grał Dave na perkusji). Wokal pozostający z tyłu pozwala wykazać się instrumentom. Na koniec jesteśmy ugoszczeni siarczystym solem i mocno dynamiczną perką.Co ciekawe, album został  nagrany w garażu, na taśmie analogowej, taki powrót do korzeni moim zdaniem był doskonałym pomysłem i pozwolił na stworzenie naturalnego brzmienia.

Zespół przed premierą umieścił album na oficjalnej stronie, który można przesłuchać  tutaj :

http://wastinglight.foofighters.com/

No ale od początku…

Album otwiera utwór „Bridge Burning”, który jest rytmiczną sieczką. Intro doskonale obrazuje cały album; nietypowe wstawki, krzyki, rytmiczne przejścia i riffy tworzące doskonałą całość wraz z  mocnym energicznym outro.

Trzecim utworem po wcześniej wymienionym „Rope”, który ukazał się jako singel jest „Dear Rosmery”. Typowy „love song”  o utracie dziewczyny z dobrym tekstem i popową stylistyką.

„Arlandria” typowa rockowa  kompozycja, ze zmieniającą się dynamiką. Wybuchowy wstęp, który przechodzi w cichy bas do którego dołącza się perka i gitara prowadząca. Refreny mocne, hard rockowe; zwrotki spokojne, które wybuchają energią. Na koniec Outro, które jest wybuchem narastającego napięcia w całym utworze.


Szóstym utworem jest „These Days” podobnie jak „Arlandia” jest dosyć zbalansowaną kompozycją z cichymi zwrotkami i mocnymi refrenami.

Back & Forth moim zdaniem jeden ze słabszych utworów na płycie, lecz wciąż trzymający poziom. Narastający wstęp, który trzyma napięcie do końca. Stylistycznie podobny do poprzednich piosenek grupy Foo Fighters.

„Matter of Time”  i „Miss the Missery” piosenki doskonale nadające się do jazdy samochodem, które zbytnio nie przykuły mojej uwagi. Brakuje mi w tych piosenkach akcentu, czegoś nietypowego.

„I Should Have Know” – ballada rockowa, która jest zaserwowana z doskonałym smakiem. Spokojne wejście, które powoli się rozrasta wraz ze smyczkami w tle. Na końcu eksplozja z mocną perką i wyraźnym basem, który był zagrany przez Krista Novoselica byłego członka grupy Nirvana.


Ostatni utwór ” Walk”  klasyczna kompozycja Fighterów. Spokojne wejście. rytmiczny refren , który przechodzi w zwrotkę/przejście i na koniec mocno wykrzyczane słowa „Never wanna die, Never wanna leave”.

Czym zaskoczył mnie album?

Wszystkim. Jak poprzednie utwory były dla mnie utworami do słuchania na raz, tak tego albumu nie chce się przestać słuchać. Riffy, przejścia, solówki, które z pozoru nie pasują, wspólnie tworzą niesamowitą kompozycję. Tu wszystko jest doskonale dopracowane i brak jakichkolwiek zapełniaczy.

Koniec The White Stripes

Posted: Luty 4, 2011 by JPoczwarka in News
Tagi: , , , , , , ,

Coś się kończy, coś się zaczyna…

Na oficjalnej stronie zespołu http://www.whitestripes.com/ można przeczytać iż:

„Zespół The White Stripes pragnie ogłosić, że dziś, 2 lutego 2011 r. oficjalnie zakończył swoją działalność i nie zamierza w przyszłości tworzyć nowych nagrań i grać na żywo”.

Jak mówią nie jest to spowodowane różnicą poglądów artystycznych lub braku chęci kontynuowania, a po prostu wiąże się z możliwością ocalenia tego co piękne i wyjątkowe w zespole. Zapowiadane są oficjalne wydania byłych koncertów Live i nieznanego materiału grupy, który nie był jeszcze publikowany.

Po 13 latach działalności i wydanych 6 płytach studyjnych dwuosobowy zespół ogłasza rozpad.

Miejmy nadzieję, że  postąpią tak jak inne zespoły i po 5/10 latach wrócą do wspólnego grania ;)

The White Stripes – „Fell in Love with a Girl’

Nowy album Tenacious D

Posted: Styczeń 5, 2011 by JPoczwarka in News
Tagi: , , , , , , , , , , , ,

Według  wywiadu udzielonego pod koniec grudnia przez Jack’a Blacka dla magazynu Spinner ma ukazać się nowy krążek pod koniec 2011 roku :D

Póki co są w połowie pisania i nagrywania materiału. Nazwa nowego albumu ma nosić nazwę „Tenacious 3-D” ze względu na to iż jest to trzeci album tej grupy.

Piosenki które prawdopodobnie pojawią się na albumie były już grane na koncertach tej grupy.

Są to mi.n.

Rise of the Phoenix, która ma być piosenką do treningu podobnie jak było to w przypadku „Eye of the Tiger”. Piosenka była grana w radiu i na koncercie charytatywnym w Los Angeles.

Quantum Leap

Oraz dwie piosenki, które były zagrane na BlizzConie 2010

Roadie

DethStarr

Kolejnego filmu prawdopodobnie nie będzie, a produkcja ma być typowo muzyczna. Na albumie być może usłyszymy również Dave Grohla w roli perkusisty.